Reklama

Urząd otwarty. - Niebezpieczeństw nie zauważamy - mówi wójt

W powiecie siemiatyckim prawie wszystkie urzędy są zamknięte dla petentów. Zamknięcie oznacza, że nie można wejść do budynku, do poszczególnych pokoi. Załatwianie spraw odbywa się przez internet, telefon bądź w jednym miejscu przy wejściu do urzędu. Jednak nie wszystkie. Urząd Gminy Siemiatycze działa normalnie.

      Przy uwzględnieniu zaleceń sanitarnych, a więc odkażanie rąk, noszeniu maseczki można poruszać się po całym budynku, spotkać się z każdym urzędnikiem. Czy władze gminy z wójtem Edwardem Krasowskim na czele nie obawiają się ewentualnych zakażeń, czy może związane to jest z przeniesieniem miejsca urzędowania w inne miejsce? O tym mówi wójt:

       - Podczas trwającej pandemii urząd jest otwarty dla wszystkich w przeciwieństwie do innych urzędów powiatu siemiatyckiego. Nie ma z tym żadnych obaw dotyczących tej kwestii?

Reklama

       - Nie. Mamy przy wejściu i na korytarzach urządzenia do dezynfekcji rąk i mierzenia temperatury. Widzimy, że zdecydowana większość interesantów z nich korzysta. Stosują się do nakazu używania maseczek, a jeśli ktoś takiej nie ma, może u nas dostać. Wychodzimy z założenia, że ludzie przychodzą do urzędu nie z przyjemności lecz z obowiązku, więc trzeba im to jak najbardziej udogodnić. Poza tym wielu naszych mieszkańców pracuje za granicą i w większych miastach, więc jeśli przyjadą to zawsze załatwiają sprawy urzędowe osobiście, nie emailem. Na razie żadnych niebezpieczeństw nie zauważamy.

       - Od kiedy Urząd Gminy Siemiatycze rozpoczął pracę  w nowym miejscu?

Reklama

       - Termin przeniesienia urzędu do nowej siedziby, z uwagi na sytuację pandemiczną, przekładany był kilkakrotnie. Ostatecznie od 23 listopada ubiegłego roku naszą nową siedzibą jest budynek po byłym Gimnazjum Gminnym, który po reformie oświaty był pustostanem. Dla naszych mieszkańców i innych potencjalnych interesantów zmiana lokalizacji nie powinna stanowić dużego problemu. Ponieważ urząd przeniesiono 400 metrów dalej. Jest to nadal ta sama ulica Tadeusza Kościuszki, z tym że zmienił się numer posesji z 35 na 88.

       - Dlaczego nastąpiła zmiana miejsca?

Reklama

       - Po pierwsze po likwidacji Gimnazjum Gminnego nasza gmina została z bardzo dużym zasobem kubaturowym i prawie hektarowym placem. Budynek trzeba było utrzymać, a utrzymanie tak dużego budynku, w większości pustostanu, było z punktu widzenia budżetu gminy nieuzasadnione przede wszystkim ekonomicznie. Myśleliśmy o długoterminowym wynajmie tego budynku wraz z placem, ale ostatecznie wraz z Radą gminy podjęliśmy decyzję, aby byłe gimnazjum przeznaczyć w pierwszym etapie na przedszkole i żłobek, w drugim doinwestować i dostosować do potrzeb urzędu i innych jednostek organizacyjnych. Po drugie – za mała była kubatura poprzedniego urzędu. Gminna sala konferencyjna nie mieściła wszystkich uczestników przebywających na sesje Rady Gminy. Wszyscy z nas zapewne doświadczyli wielkich problemów parkingowych, szczególnie we czwartki, czyli „dzień targowy”. Poza tym nasze pomieszczenia archiwalne były przepełnione do granic możliwości, ale przede wszystkim warunki pracy urzędników były złe, co sygnalizowała każdorazowo kontrola inspekcji pracy i sanitarna.

       - Charakterystyka nowego miejsca urzędu

Reklama

       - Każde nowe miejsce daje na pewno inne i nowe możliwości. Wspólnie z radą gminy jesteśmy szczególnie dumni z nowej placówki edukacyjnej (żłobek i przedszkole), którą mogliśmy zorganizować w szerokim zakresie i z wielkim rozmachem, dzięki możliwościom jakie dało nam to miejsce. Zaadaptowanie hali sportowej na całoroczny plac zabawa jest niesamowitą wartością dodaną dla naszych maluchów. Z kolei wielka powierzchnia terenu dała możliwość zorganizowania trzech niezależnych placów zabaw, mogliśmy wygospodarować teren pod wiatę o pow. 100 m kw., gdzie niezależnie od pogody można prowadzić zajęcia z naszymi przedszkolakami. Nie bez znaczenia jest ponad 150 miejsc parkingowych na dwóch niezależnych parkingach – zewnętrznym i wewnętrznym, co jest szczególnie ważne jeżeli uświadomimy sobie, iż każdego ranka przyjeżdża blisko 200 samochodów. W nowym miejscu mogliśmy pozwolić na salę konferencyjną mogącą pomieścić bez problemu nie tylko naszych radnych, ale także sołtysów, których na sesje Rady Gminy przybywa ponad 30, a ponadto sala konferencyjna spełnia wszelkie wymogi w kwestii przebiegu i transmisji. Nowe miejsce to także duże zaplecze magazynowe i archiwalne na potrzeby gminy i jednostek organizacyjnych, nowy system ogrzewania, systemy informatyczne z nowoczesną serwerownią, ale przede wszystkim lepsze warunki pracy urzędników i zdecydowanie lepsze warunki obsługi naszych mieszkańców. Na obecnym placu znalazło się również miejsce na pojazdy służbowe gminy, GOPS-u i GOK-u. Nowe miejsce to nowy ład i estetyka, którą ku wielkiej satysfakcji mojej i radnych doceniają rodzice naszych przedszkolaków i nasi petenci. Może nie zabrzmi to skromnie, ale przychodzący do urzędu są zaskoczeni rozmachem inwestycji i standardem wykonania. Rada Gminy stoi na stanowisku, aby wszelkie parce inwestycyjne były wykonywane tak, aby w następnych kadencjach do tego nie wracać, lecz zająć się rozwiązywaniem kolejnych problemów. Oczywiście wysoka jakość i nowe rozwiązania pociągają za sobą określone wydatki. Oba etapy inwestycyjne (przedszkole, żłobek, urząd) realizowane na tym obiekcie trwały z przerwą ponad dwa lata. Mimo, że całkowity koszt inwestycji wyniósł ok. 7 mln 800 tys. złotych, nie stanowiło o żadnego istotnego obciążenia dla naszej gminy, ponieważ środki pochodzące z budżetu gminy na przestrzeni dwóch lat wyniosły 3 mln 300 tys. Pozostałe 4 mln 500 tys. zł. to środki pozyskane z łącznie sześciu różnych źródeł finansowania – w tym środki rządowe i unijne. Oczywiście, ktoś może zarzucić radzie i wójtowi, że można było taniej. Musimy pamiętać, że za kwotę 3,3 mln zł udało nam się utworzyć przedszkole i żłobek z pełnym zapleczem dla ponad 150 dzieci, zagospodarować halę sportową na całoroczny plac zabaw i „profesjonalny” teatr dzieci i ich rodziców, zagospodarować teren wewnętrzny tworząc trzy place zabaw i inne elementy architektury, zbudować z kostki plac wewnętrzny mający ok. 7000 m kw., tworząc 150 miejsc parkingowych i kilka ciągów komunikacyjnych, wykonać 1000 nasadzeń drzew i krzewów ozdobnych z systemem nawodnienia i oświetlenia, utworzyć 8 miejsc garażowych. Nowy budynek poddano termomodernizacji „głębokiej” z wymianą źródeł ciepła, wymianą: instalacji wod – kan., systemu ogrzewania, instalacji oświetleniowej, to montaż nowej nowej instalacji informatycznej i teletechnicznej z monitoringiem. Są panele fotowoltaiczne, cztery poziomy budynku gruntownie odnowiono i przebudowano, przystosowując go do potrzeb budynku biurowego. Budynek wyposażono w nowe meble i wiele innych urządzeń. Myślę, że przy tak rozległym zakresie prac powyższa kwota jest kwotą niską, zwłaszcza że możemy do tego porównać inne inwestycje samorządowe. Dla porównania podam, że w roku bieżącym rada gminy zdecydowała przeznaczyć na drogi gminne i powiatowe, ze środków własnych budżetu gminy, ok 4 mln 500 tys. zł.

       - Czy zmiana miejsca wpłynęła na zwiększenie lub zmniejszenie zatrudnienia w urzędzie?

Reklama

       - Wbrew pozorom – nie. Od kwietnia na pół etatu dojdzie jedna osoba sprzątająca, co będzie związane z mała reorganizacją kadrową.

       - Jakie są udogodnienia dla interesantów załatwiających sprawy w gminie?

       - Najlepiej na to pytanie odpowiedzieliby nasi petenci, porównując warunki ze starego budynku z obecnym. Głównym zamysłem remontu byłego gimnazjum i przenosin było podniesienie standardu obsługi ludzi oraz podniesienie poziomu warunków pracy urzędników. Przypomnijmy sobie parking przy starym urzędzie, jego pojemność, nawierzchnię. Ale wracając do pierwszego wątku, teraz w każdym pokoju bez problemów można przeprowadzić rozmowę z urzędnikiem jest więcej miejsca na obieg dokumentów, mamy zdecydowanie większą powierzchnię pokoi. W najbliższym czasie powstaną dwa nowe miejsca komputerowe dla petentów, na parterze powstanie punkt obsługi interesantów, gdzie będzie można zostawić dokumenty, które z kolei trafią do konkretnego urzędnika. Mamy „kącik malucha”, windę i udogodnienia dla osób niepełnosprawnych.

Reklama

       - Pandemia trwa, czy w związku z tym zadania inwestycyjne w bieżącym roku nie ulegną zmianie?

       - Poza ewentualnym wydłużeniem terminów ich realizacji nic w tej kwestii nie jest zagrożone. Wszystko, co zakładamy to zrealizujemy, w nielicznych przypadkach nieco później. Dużym udogodnieniem jest dla nas powstały w lipcu ubiegłego roku zakład komunalny w formie spółki z o.o., wykonujący m.in. zlecane przez nas prace. Utworzenie zakładu bardzo usprawniło nasze możliwości w zakresie remontów, napraw, drogownictwa, nawet budowy nowych obiektów. Doskonałym przykładem w tym przypadku jest realizacja projektu związanego z utworzeniem czwartego w naszej gminie Klubu „Senior+” w Ogrodnikach, wykonanego przez naszą spółkę.

Reklama

       Kiedy inne urzędy otworzą się szerzej na obywateli?

       Jacek Piotrowski, fot. JP

 

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mii - niezalogowany 2021-03-07 00:36:29

    Urzędy przede wszystkim winny służyć społeczeństwu. Szkoda, że tylko Wójt Gminy Siemiatycze rozumie swoją misję, natomiast pozostałe zapomniały do czego zostały powołane. Izolacja , jaką stosują nasze urzędy bardzo utrudnia życie interesantom. Nikt nie idzie do urzędu dla przyjemności - jak słusznie zauważył Pan E. Krasowski. Dotyczy to również zamkniętych Niepublicznych ZOZ (lekarzy rodzinnych), które też zapomniały, po co istnieją zamiast stanąć na wysokości zadania. Prywatne osoby mogą się zamykać i izolować ale instytucje zaufania publicznego? Zadziwia mnie fakt, że bezpośredni kontakt np. z kasjerem w sklepie to osobom zatrudnionym w tych instytucjach jakoś nie przeszkadza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefcio - niezalogowany 2021-03-07 12:49:55

    Powiedz to wirusowi ze tam nie mozna zarazac. Moze bedzie posluszny tobie. Bo jak do tej pory Pan Covid nie rozumie ze ciebie nie mozna zarazac - ale innych to ok. Przemow mu do rozumu. O to cie blaga ludzkosc !!!!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pan Danek - niezalogowany 2021-03-07 20:01:53

    To ktoś chyba poprosił pana Demie żeby nie wchodził do biedronek i lidli bo tam kasjerki i pracownicy nie chorują, więc najwidoczniej ma ZAKAZ wchodzenia do sklepów, marketów. Wystarczy poprosić żeby nie wchodził do Starostwa czy UM.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama