Reklama

Mieszkancy dzielnicy protestują przeciwko obwodnicy

Mieszkańcy dzielnicy Studziwody protestują, nie chcą obwodnicy miasta pod oknami swoich domów. Plany budowy obwodnicy Bielska Podlaskiego w tym miejscu są znane od kilku lat, gdyż są częścią planowanej budowy drogi krajowej nr 66 w i trasy szybkiego ruchu S19.

Zdaniem mieszkańców tej dzielnicy, położonej na samym południu miasta, obwodnica, którą zaplanowano w tym miejscu oddzieli w praktyce sporą część dzielnicy, a niektóre nieruchomości zostaną zburzone.

Mieszkańcy dzielnicy Studziwody byli już na kilku spotkaniach organizowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, na których protestowano w sprawie przebiegu obwodnicy. Chcieliby przesunąć ją kilkaset metrów na południe. To jednak nie podoba się mieszkańcom sąsiednich Pilik, wsi położonej w gminie wiejskiej Bielsk Podlaski. Oni chcieliby pozostawić obwodnicę tam, gdzie ją zaprojektowano.

Reklama

Mieszkańcy Studziwód i wsi Augustowo, którą z kolei przetnie projektowana S 19,  postulowali przesunięcie obwodnicy na wschód od Bielska Podlaskiego, gdzie teren jest słabiej zabudowany. Jak na razie bez efektu. GDDK i A nie chce zmieniać wytyczonej wcześniej trasy.  

Mieszkańcy Studziwód są jednak zdeterminowani. Kilka lat temu udało im się zablokować budowę świniarni na terenie dzielnicy. Teraz w swój protest zaangażowali Stowarzyszenie Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach, które zarządza położonym tam skansenem.

Reklama

Jak przypomina Doroteusz Fionik, prezes stowarzyszenia, w jego celach statutowych jest również przeciwdziałanie degradacji środowiska.

- Społeczność Studziwód dzięki Stowarzyszeniu odtworzyło swoją historię sięgającą XIII w. W celu jej dalszego odkrywania planuje się przeprowadzenie szeregu badań, którymi objęte mają zostać przyległe do dzielnicy tereny. Mamy bezpośredni interes prawny i statutowy w zachowaniu dziedzictwa poprzednich pokoleń  – tłumaczy Fionik. - W dużej mierze dzięki Stowarzyszeniu Studziwody stały się beneficjentem środków unijnych na poprawę lokalnych ulic, budowę kanalizacji. Dzielnica stała się atrakcyjna dla wielu osób poszukujących działek pod budowę swego wymarzonego domu. Wiele osób już postawiło swoje domy i zamieszkują tam, wychowują swoje dzieci – wyjaśnia.

Reklama

W 2015 roku Stowarzyszenie współorganizowało spektakularne wydarzenie: Wojewódzkie obchody 100. rocznicy I Wojny Światowej i Bieżeństwa. W uroczystości i towarzyszącej jej rekonstrukcji historycznej uczestniczyło około 2000 osób. W celach organizacyjnych korzystano ze sporej części dzielnicy Studziwody, zarówno terenów publicznych, jak i prywatnych.

 - Uważamy, że jest to duży atut. Pokrywa się z historią naszego regionu i stanowi to nasze bogactwo. Chcemy je zachować i jednoczyć się we wspólnych dążeniach. A takim dążeniem jest niewątpliwie przesunięcie planowanej obwodnicy poza obręb dzielnicy Studziwody. Nie ma bowiem w naszym mieście dzielnicy, która ma równie udokumentowaną historię. W wielu dziedzinach wspieramy i wyręczamy władze miejskie – tłumaczy dalej Fionik.

Reklama

 Stowarzyszenie ma zamiar przystąpić do postępowania administracyjnego dotyczącego planowanej budowy drogi krajowej nr 66 na odcinku obwodnicy Bielska.  

 - Jako strona będziemy mogli składać wnioski formalne, skargi, odwołania, brać czynny udział w toczących się postępowaniach. Pozwoli to również składać wnioski i skargi do Ministerstwa Kultury, wojewody, burmistrza itp. Chcemy wykorzystać pełny zakres przysługujących stronie środków prawnych. Powołaliśmy grupę roboczą, w skład której wchodzą prawnicy, inżynierowie dróg, znawcy kultury, historycy – dodaje Wiesław Panasiuk, mieszkaniec dzielnicy.

Reklama

Jaco fot. Jaco

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama