Kradzieże napowietrznych linii energetycznych - taką profesją zajmują się prawdopodobnie wyspecjalizowane grupy złodziei. Jedna z takich grupa w ciągu ostatnich dwóch tygodni pojawiła się na terenie powiatu siemiatyckiego.
Kradzieże linii energetycznych występowały na naszych terenach cyklicznie przed dwoma i trzema laty. W ubiegłym tygodniu złodzieje znowu dali o sobie znać. W ciągu kilku nocy przewody energetyczne zginęły w trzech miejscach. Zginęły kilometry przewodów Zaczęło się nocą z 17 na 18 maja koło Tołwina w gm. Siemiatycze, gdzie zginęło ok. 2.500 metrów przewodu. Straty oszacowano na ok. 4.400 zł. Złodzieje musieli je odciąć ze słupów zanim je zabrali. Musiała więc być to grupa ludzi, która dobrze zna się na rzeczy. Trzy doby później, nocą z 20 na 21 maja, przewody energetyczne skradziono koło Bujak w gm. Drohiczyn, tym razem ok. 1.500 metrów. Wartość ok. 9.000 zł. Kolejnej nocy przewody zginęły ze słupów koło Mierzynówki w gm. Grodzisk. Tutaj złodzieje nieźle się ogłowili. Zginęło ok. 4 km przewodów o wartości ok. 20.000 zł. Poszkodowaną firmą jest Zakład Energetyczny Białystok. - Straty, jakie z tego tytułu ponoszą zakład energetyczny i odbiorcy prądu znacznie przekraczają wartość skradzionych kabli. Składają się na to bowiem koszty odtworzenia linii elektroenergetycznych i straty spowodowane przerwą w dostawie energii elektrycznej. Odbudowa jednego kilometra linii niskiego napięcia to koszt około 40 tysięcy zł. Kilometr skradzionego kabla o przekroju 50 mm kwadratowych waży ok. 140 kilogramów, tak więc w przypadku każdej kradzieży jest to spory transport. Złodziei kabli elektrycznych cechuje wyjątkowy brak zdrowego rozsądku. Trzeba bowiem wejść na wysoki słup i majstrować przy urządzeniach pod napięciem. Takie kradzieże są dla nas największą plagą - powiedział nam przedstawiciel ZE Białystok. Przed trzema laty siemiatyccy policjanci odnieśli sukces, zatrzymując takich złodziei na gorącym uczynku i w bezpośrednim pościgu. Było to możliwe dzięki szybkiej informacji od ludzi, w pobliżu których kradziono te przewody. Na podobną informację policjanci liczą i teraz.
Apel policji Siemiatycka policja zwraca się z prośbą do mieszkańców terenów wiejskich o niezwłoczne reagowanie na wszelkie przerwy w dostawie energii elektrycznej, a w szczególności porą wieczorowo - nocną, jak również na samochody z nietutejszymi numerami rejestracyjnymi. Warto zanotować numer rejestracyjny takiego samochodu. Informacje w tych sprawach najlepiej kierować bezpośrednio do siedziby policji w Siemiatyczach. Przypominamy telefony: 997, 656 43 33, telefon z automatyczną sekretarką (anonimowo) - 655 28 07. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze