Reklama

Żubry, bobry, wilki

13/06/2008 16:34
W tym roku do Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku wpłynęło już ponad 600 wniosków o przyznanie odszkodowań za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta będące pod ochroną. Najwięcej wniosków dotyczy bobrów - aż 583. Kilka wniosków wpłynęło od rolników z naszego powiatu.

          Odpowiada Skarb Państwa
          W ubiegłym roku głośno było o żubrze, który wędrował po naszym powiecie, a przy okazji niszczył pola, sady i ogrody. Teraz rolnikom najbardziej doskwierają bobry. Doprowadzają do tego, że woda zalewa łąki i pola.
          Za szkody spowodowane przez żubry, bobry i wilki odpowiada Skarb Państwa. Każdy, kto chce ubiegać się o takie odszkodowanie powinien skontaktować z Wydziałem Środowiska i Rolnictwa Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. Pracownicy urzędu udzielą fachowej porady, ewentualnie pomogą w wypełnieniu wniosku. Formularze można pobrać m.in. ze strony internetowej urzędu wojewódzkiego. Do wniosku dołączyć należy następujące dokumenty: wypis z rejestru gruntów, fragment mapy ewidencyjnej z działką, na której wystąpiła szkoda, a w przypadku dzierżawienia działki umowę dzierżawy, opinię weterynarza, paszport zagryzionego zwierzęcia - jeśli do tego doszło, mile widziane są zdjęcia z miejsca zdarzenia. Te dokumenty trzeba złożyć w biurze wojewódzkiego konserwatora przyrody.
         Dalszym etapem procesu ubiegania się o odszkodowanie jest wizyta rzeczoznawcy i wycena szkody. Odszkodowanie wypłacane jest zazwyczaj w ciągu 30 dni po wycenie.
          Warto dodać, że właściciele upraw, w których szkody występują regularnie mogą również ubiegać się o sfinansowanie zabezpieczenia swoich pól, np. drewnianego w postaci płotu lub tzw. pastucha.
          Rolnicy muszą też pamiętać, że odpowiedzialność Skarbu Państwa za aktywność wilków obejmuje szkody powstałe w ciągu dnia, dlatego pozostawienie zwierząt na noc nie jest wskazane.
          ...i koło łowieckie
          Dodajmy jeszcze, że odpowiedzialność za szkody spowodowane przez pozostałe dzikie zwierzęta ponoszą koła łowieckie zgodnie z ich obszarem działania. Rolnicy z okolic Siemiatycz mogą zgłaszać swoje szkody do Koła Łowieckiego „Kuna” działającego w Siemiatyczach lub "Jeleń" w Milejczycach. Według członków tych kół, najwięcej zgłoszeń dotyczy szkód spowodowanych przez dziki.
          Bywa, że suma środków co roku przeznaczanych na odszkodowania za straty spowodowane przez wszystkie dzikie zwierzęta jest niewystarczająca i już np. w połowie roku te pieniądze wyczerpują się. Na razie urząd wojewódzki ma jeszcze pieniądze na pokrycie strat z tego tytułu.
          Górą bobry
          Jolanta Gadek, rzecznik prasowy Wojewody Podlaskiego, wyjaśnia: - Najwięcej przyjmujemy wniosków dotyczących strat spowodowanych przez bobry. W ubiegłym roku rozpatrzyliśmy 999 takich wniosków i wypłaciliśmy odszkodowania na kwotę 782.423 zł. Były to szkody wyrządzone głównie na łąkach i w drzewostanie, sporadycznie na stawach rybnych. W tym roku wpłynęło do nas już 583 takich wniosków. Nadal we znaki dają się też żubry, ale już nie w powiecie siemiatyckim. W 2007 r. rozpatrzono 39 takich wniosków i wypłacono odszkodowania na kwotę 75.548 zł. Były to szkody wyrządzone w stogach siana i w zbożu ozimym.

          W tym roku urząd przyjął już 31 wniosków o odszkodowanie za szkody wyrządzone przez żubry.
          Jeśli zaś chodzi o wilki, w 2007 r. rozpatrzono 74 wnioski i wypłacono odszkodowania na kwotę 67.671 zł. W tym roku wpłynęły na razie 2 wnioski o odszkodowanie za szkody wyrządzone przez te zwierzęta.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama