Po wyborach w gminie Perlejewo nastąpiło małe trzęsienie ziemi. Na fotelu wójta gminy zasiadł Jakub Wierzbicki, a w radzie duża grupa wspierających go radnych. To może zapowiadać zmiany.
- Na pierwszej sesji rady złożył pan deklarację o udostępnieniu hali sportowej dla wszystkich mieszkańców.
- Sala gimnastyczna została otwarta 7 grudnia, przyszło około 35 osób. Cieszy mnie bardzo duże zainteresowanie, bo sport to zdrowie. Raz jeszcze zapraszam serdecznie wszystkich chętnych. Zajęcia dla mężczyzn będą odbywały się w piątki od godz. 19.00, a dla kobiet w poniedziałki od godz. 20.00. W przyszłości będziemy starali się wykorzystać salę jeszcze efektywniej na różne formy aktywności sportowo-rekreacyjnej, skierowane do mieszkańców.
- Kiedy i dlaczego zdecydował się Pan ubiegać o mandat wójta gminy?
- To była złożona decyzja. Z jednej strony docierały do mnie głosy mieszkańców gminy Perlejewo chcących zmian. Z drugiej strony widziałem ogrom pracy, który jest do wykonania. Przy wsparciu wielu życzliwych osób uznałem, że wspólnie damy radę. Ostateczna decyzja zapadła na około 9 miesięcy przed wyborami. Raz jeszcze dziękuję wszystkim za ogromne wsparcie. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby żyło się nam lepiej.
- Czy na dzień dzisiejszy stwierdzono w gminie jakieś zaległości, czy jest potrzeba poprawienia czegoś?
- Nie wiem czy zaległości, każdy sam może to ocenić, a ja ustalam i komunikuję stan faktyczny. Przykładowo, na 110 km dróg gminnych, tylko 22 km to drogi asfaltowe, z czego 15 km przejętych ostatnio od powiatu w ramach scaleń. Reszta to drogi żwirowe, a największa część, bo około 65 km, to drogi naturalne, na których nigdy nic nie było sypane, choćby jedna wywrotka żwiru. To obrazuje stan faktyczny dróg gminnych. Ponadto są kwestie edukacji przedszkolnej i szkolnej, sytuacji osób starszych i opieki senioralnej. Przerażają bardzo niskie dochody własne gminy. Ogromnym wyzwaniem będzie zwiększenie przychodów i optymalizacja wydatków na utrzymanie i inwestycje. Ogromny nacisk musimy położyć na pozyskiwanie dotacji, których w naszej gminie pozyskiwano za mało.
- Przecież można chyba powiedzieć, że gmina miała dobre poparcie w województwie. Wszak marszałek pochodzi z tych stron.
- Nie wnikam, kto jakie miał poparcie. Byłego marszałka Jerzego Leszczyńskiego znam bardzo dobrze, z jego rodziną jesteśmy sąsiadami od pokoleń. Wierzę, że robił tyle, ile mógł. Natomiast jeśli chodzi o gminę Perlejewo, to tych efektów nie ma dużo. Wystarczy porównać wsparcie uzyskane przez naszą gminę z poziomem dotacji uzyskanych przez inne gminy, w tym na przykład gminę Siemiatycze. Jesteśmy daleko w tyle i trzeba to zmienić. Dużym utrudnieniem będzie fakt, iż perspektywa finansowa 2014-2020 się kończy. Większość poważnych środków została już rozdysponowana. Trwają ostatnie nabory, ale brakuje aktualnej dokumentacji projektowej. Robimy jednak co w naszej mocy, aby „załapać” się chociaż na tę resztę dotacji, która pozostała do rozdysponowania przez urząd marszałkowski.
- Jakie są pilne sprawy do wykonania w najbliższej 5 – letniej kadencji?
- Bardzo dużym wyzwaniem jest oświata. Subwencja oświatowa przyznawana gminie wynosi tylko połowę ponoszonych wydatków na szkoły. Mamy „dziurę finansową” na około 1,8 mln zł rocznie, co jest dla nas ogromnym obciążeniem. Ilość dzieci spada, budynek szkoły nadaje się do modernizacji, trzeba pomyśleć o wyposażeniu i zajęciach pozaszkolnych. Kolejny temat to opieka senioralna. Demografia jest nieubłagana, starzejemy się. Musimy wyjść naprzeciw potrzebom osób starszych. Średnio około 50 osób więcej umiera niż się rodzi w ciągu roku w gminie Perlejewo. Część młodych mieszkańców figuruje u nas tylko „na papierze”, a w rzeczywistości mieszka w Białymstoku, Warszawie czy Brukseli. Brakuje tu odpowiednich dla nich warunków życia. Musimy spróbować odwrócić te negatywne trendy. Ponadto będziemy chcieli zrealizować pozostałe punkty z naszego programu wyborczego, z których główne to remonty, odkrzaczenie i utrzymanie dróg oraz fundusz sołecki. Bardzo dużą inwestycją, realizowaną wspólnie z powiatami siemiatyckim i wysokomazowieckim, będzie remont drogi Perlejewo-Ciechanowiec.
- Czy gmina posiada jakieś nieruchomości, które mogą być sprzedane pod inwestycje?
- Gmina posiada nieruchomości, w najbliższym czasie zrobimy ich przegląd. Pod względem turystycznym bardzo atrakcyjne są położone na zachodzie gminy tereny nadbużańskie, natomiast część wschodnia gminy to zaplecze rolnicze, atrakcyjne pod kątem inwestycji w rolnictwie i przetwórstwie. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota, będziemy robili wszystko, aby zachęcić mieszkańców, w tym tych, którzy wyjechali, oraz osoby z zewnątrz, do inwestowania w gminie Perlejewo. Potrzebujemy nowych miejsc pracy, zwiększenia dochodów i ożywienia gospodarczego.
- Gmina Perlejewo leży na uboczu powiatu. Może planowany nowy most na Bugu spowodowałby pewne ożywienie?
- Sprawa z mostem jest otwarta, rzeczywiście pojawiła się szansa na jego powstanie. Ustalimy na jakich warunkach most miałby powstać, w tym warunkach finansowych, w którym miejscu, jaka byłaby jego przepustowość, co z drogami dojazdowymi po obu stronach Bugu. Konieczne są także rozmowy i konsultacje z mieszkańcami. Budowa mostu niesie za sobą pozytywy i negatywy. Chcemy je wspólnie rozważyć, a potem podjąć decyzję.
- Granne, Osnówka i inne miejscowości to jakby tereny pod agroturystykę. Może jakieś wsparcie dla tego rodzaju działalności?
- Agroturystyka istnieje i rozwija się. Na pewno będziemy myśleli o inwestycjach i przedsięwzięciach wspomagających rozwój turystyki w naszej gminie. Być może dzięki temu zwiększy się ruch i powstaną nowe miejsca noclegowe. Pierwsze działania zostały już podjęte. Liczę, że wkrótce będziemy mogli pochwalić się efektami.
- Zapewne było już zapoznanie się z pracownikami urzędu gminy, to czy planowane są jakieś zmiany personalne?
- Na chwilę obecną nie planuję żadnych zmian. Musimy popracować wspólnie przez kilka miesięcy, aby poznać się nawzajem. W następnym roku wspólnie ustalimy optymalną strukturę organizacyjną i podział obowiązków.
- Obowiązki rodzinne i obowiązki wójta - da się to pogodzić?
- Staram się radykalnie ograniczyć swoją dotychczasową działalność. Poświęcę się wyłącznie pracy na stanowisku wójta, oprócz tego będę nadal prowadził własne gospodarstwo rolne. Każdą wolną chwilę będę spędzał z rodziną, z dziećmi i żoną, od której otrzymuję ogromne i bezcenne wsparcie. Moją pracę wykonuję także dla nich, są przecież również mieszkańcami gminy.
- Czego spodziewa się pan po nowej radzie gminy?
- Tylko współpracy, w tym aktywnego uczestniczenia w decyzjach. Od pierwszych spotkań w klarowny sposób przedstawiam radnym stan faktyczny i nakreślam stojące przed nami wyzwania. Co dwie głowy, to nie jedna, a co dopiero szesnaście głów. Tylko współpraca radnych i wójta może dać gminie wymierne korzyści. Konieczne jest także zaangażowanie i dobra wola ze strony pracowników, sołtysów i wszystkich mieszkańców. Tylko wspólnie możemy zbudować lepszą gminę Perlejewo.
- Dziękuję za rozmowę.
Jacek Piotrowski , fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze