Reklama

Tragiczny dzień na drodze Siemiatycze - Ciechanowiec

16/09/2017 16:55

12 września ok. 16.30 na drodze Siemiatycze - Ciechanowiec, kilometr za stacją paliw „Pronar”, ciężarówka przewoźnika z Zambrowa, przewożąca ok. 15 ton serów, zjechała do rowu, tarasując szosę naczepą. Z pomocą przyjechała karetka i strażacy z Siemiatycz i Perlejewa.

Na szczęście kierowcy nic się nie stało - przebadany przez załogę pogotowia, nie wymagał hospitalizacji. Z uszkodzonego zbiornika samochodu wylało się ok. ćwierć tony oleju napędowego. Dyżurny straży powiadomił o tym służby ochrony środowiska Starostwa Powiatowego w Siemiatyczach. Droga była zablokowana około 5 godzin. Policjanci i strażacy wskazywali objazdy.

Reklama

Jedną z osób, którą skierowano objazdem ok. 19.40, był 29-letni traktorzysta ze Skórca w gm. Ciechanowiec. Objechał, swoim ciągnikiem marki Ursus C-360, bez kabiny i z doczepioną broną talerzową, zamknięty odcinek drogi. Ok. 4 km dalej, niedaleko wsi Żale i Olszewo, z nieznanych przyczyn zjechał na pobocze i do rowu, gdzie ciągnik przewrócił się do góry kołami, przygniatając go. Pierwsi z pomocą przyjechali strażacy z Perlejewa. Wyciągnęli poszkodowanego i pierwsi podjęli reanimację, którą przejęła ekipa pogotowia. Potem dojechali ratownicy straży z Siemiatycz. Niestety, obrażenia były tak poważne, że nie udało się człowieka uratować.

Jacek S. Wasilewski - Kurier Podlaski, Głos Siemiatycz, fot. jsw

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama