We wtorkowe, dość mroźne przedpołudnie, 20 listopada uczniowie zespołu szkół w Siemiatyczach znów mogli podzielić się z innymi tym, co najcenniejsze, oddając krew. Przez kilka godzin przed budynkiem szkoły stacjonował ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku.
Jak zwykle akcja spotkała się ze spontaniczną reakcją młodych ludzi. Zgłosiło się ponad 50 uczniów gotowych do oddania krwi. Z powodu różnych przeciwwskazań zdrowotnych nie wszyscy mogli oddać krew, ale i tak cieszy wynik. Większość uczniów oddawała krew już po raz kolejny, ale byli też i tacy, którzy robili to po raz pierwszy. Dlaczego? - Jeśli tak mogę pomóc innym, to chcę to zrobić. Nigdy nie wiadomo, czy kiedyś przypadkiem sam nie będę potrzebował takiej pomocy. Jestem zdrowy, a moja krew może kiedyś to zdrowie podarować komuś innemu. Dlatego wszystkich namawiałbym do tego. Coś, co dla nas znaczy tak niewiele, dla innych może być wszystkim – powiedział jeden z uczniów oddających krew.
Komentarze