Reklama

Szpital na minusie - Siemiatycze

22/05/2009 23:13
Bilans finansowy SP ZOZ Siemiatycze za trzy miesiące tego roku jest na alarmującym minusie. Zakład nie otrzymał pieniędzy od NFZ za nadwykonania badań i zabiegów medycznych z pierwszego kwartału tego roku. Chodzi o kwotę blisko miliona złotych.

          Tzw. nadlimity powstają, kiedy szpitalowi na dany miesiąc kończy się limit punktów, a mimo tego nadal przyjmuje i leczy pacjentów. Do tej pory szpitale przyjmowały ponadlimitowych pacjentów, bo przyjęła się ogólna zasada, że NFZ płaci za nich z nadwyżki składek. Teraz, z powodu kryzysu, składek do NFZ wpływa znacznie mniej. Dlatego niewykluczone, że NFZ nie zapłaci za nadwykonania.
          - W kwietniu zwróciliśmy się do NFZ w Białymstoku o zapłacenie nadwykonań za pierwszy kwartał. Otrzymaliśmy odmowną decyzję w tej sprawie - mówi Robert Maksimiuk, dyrektor ZOZ (na zdjęciu). - W kwietniu też będzie przekroczenie limitu punktów. Być może w połowie roku jakieś pieniądze przekaże nam NFZ. Jeśli tak się nie stanie, to staniemy przed bardzo poważnym problemem. Przyjmowaliśmy pacjentów, gdyż potrzebowali pomocy medycznej. Nie mogliśmy ich z niczym odsyłać do domu. Poniesione zostały pewne koszta i teraz NFZ odmawia zapłacenia za nadwykonania świadczeń.
          - Dodatkowo dla ZOZ-u w Siemiatyczach za pierwszy kwartał musielibyśmy zapłacić około 1 miliona zł. Wszystkim szpitalom w naszym województwie około 55 milionów zł - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy NFZ w Białymstoku. - Teoretycznie możemy zapłacić jak dostaniemy dodatkowe środki na ten cel z centrali w Warszawie. Ściągalność składki zdrowotnej ciągle spada, więc raczej nie należy się spodziewać, że zapłacimy za nadwykonanania. Dyrektorzy szpitali byli na bieżąco informowani, by ostrożnie podchodzili do tematu płatności za nadwykonania i uważali na przekroczenia kontraktów.
          Jeśli NFZ faktycznie nie zapłaci, to niewykluczone, że w połowie roku dyrekcja ZOZ-u będzie zmuszona wprowadzać kolejki przyjęć do lekarzy specjalistów i na zabiegi medyczne. Sytuacja finansowa tego zakładu może być naprawdę trudna.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. EMI
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama