Reklama

Szóste mistrzostwo z rzędu

03/04/2008 22:54
Piłkarze ręczni Zespołu Szkół im. KEN w Siemiatyczach po raz szósty z rzędu zostali mistrzami szkół średnich województwa podlaskiego.

          Mistrzostwo siemiatyczanie wywalczyli 18 marca, w Białymstoku, podczas turnieju finałowego. W finale, oprócz, ZS Siemiatycze, zagrały: XIV LO Białystok, IV LO Białystok oraz ZSR Rudka. Przez kilka miesięcy o awans do finałowej czwórki, w rozgrywkach ligowych zorganizowanych w formie kilku turniejów, walczyło 12 szkół. Przypominamy, że wśród tej dwunastki rywalizowali też szczypiorniści ZSR Czartajew.

          Finałowy turniej zaczął się meczami półfinałowymi. W jednym spotkaniu ZSR Rudka spotkał się z IV LO Białystok, wygrywając ten mecz i awansując do finału. Zresztą szkołę z Rudki większość obserwatorów rozgrywek uważało za faworyta tegorocznych mistrzostw. W drugim półfinale siemiatyczanie grali z XIV białostockim LO. W drużynie tej występują m.in. zawodnicy II ligowego MOKS Słoneczny Stok Białystok, stąd potencjał rywali jest spory.

          - W eliminacjach wygraliśmy z nimi jednym golem po ostrej i wyczerpującej grze. Wiedzieliśmy, że mają dwóch liderów, bez których reszta zawodników gubi się w grze. Dokładnie pilnowaliśmy ich przez cały mecz. Walka była zacięta, zawodnicy często przekraczali przepisy - opowiada trener siemiatyczan Krzysztof Wieczorek.
          O ostatecznym wyniku zadecydowała końcówka tego spotkania. To siemiatyczanie byli tego dnia lepiej dysponowani, odznaczając się lepszą kondycją, co przejawiało się w błyskawicznych kontrach, jak również szybszych powrotach do własnej strefy obronnej. Siemiatycki ZS wygrał 21:19.
          Finał zapowiadał się jeszcze bardziej ciężki. Ze sporym prawdopodobieństwem można było powiedzieć, że któryś zespół wygra zaledwie jedną bramką. W pierwszej połowie Rudka zyskała kilku bramkową przewagę, odznaczając się lepszą koncentracją i szybszą grą. Ale można było znaleźć przyczynę tego stanu rzeczy - kontuzja jednego z bramkarzy siemiatyczan oraz najlepszego strzelca - G. Klepackiego (doznana w półfinale), brak skrzydłowego i głównego kołowego. Te braki najwyraźniej zmobilizowały w drugiej połowie pozostałych graczy. Ciężar gry wziął na siebie Sz. Zyskowski, duży popłoch u przeciwników zaczął siać M. Jachimczuk, świetnie bronił P. Sidun. Na bardzo wysokim poziomie zagrali pozostali, dzięki czemu, na 2 min. przed końcem, siemiatyczanie doprowadzili do remisu.
          - Wtedy rywale przyspieszyli. Jednak byli już bardzo zmęczeni i pudłowali. My, mając lepszą kondycję, skutecznie ich skontrowaliśmy, wygrywając ten dramatyczny mecz 22:21 - dodaje trener Wieczorek.

          Siemiatyczanie zdobyli również puchar dla najlepszej formacji atakującej (rzucili rywalom 340 goli). Tytuł króla strzelców, z dorobkiem 82 bramek, zdobył Grzegorz Klepacki. Mistrzowska passa ZS Siemiatycze trwa.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama