Z Grodzieńską Orkiestrą Kameralną pod batutą Władimira Bormotowa wystąpił światowej sławy tenor z Podlasia Michał Skiepko, a także Marina Gorowaja – sopran i Władimir Gorowoj - baryton. Artyści zagrali i zaśpiewali w amfiteatrze w Narewce, tuż nad rzeką Narewką.
- Jak wiecie, pochodzę z tych stron – zwrócił się do zebranych Michał Skiepko. - W imieniu artystów serdecznie państwu dziękuję, za tak piękne przyjęcie, za piękną reakcję z państwa strony. Dziękuję naszym gościom, którzy zechcieli do nas przyjechać. Przede wszystkim dziękuję władzom Narewki. Dla pana wójta, bo to dzięki niemu odbył się ten koncert.
Owszem, wójt musiał wygospodarować pieniądze na niecodzienny koncert, ale tak naprawdę nie byłoby koncertu, gdyby nie fakt, że Michał Skiepko urodził się w Pasiekach, niedaleko Narewki i zawsze chętnie wraca w rodzinne strony.
- Zaprosił nas Michał Skiepko – mówi Władimir Bormotow, dyrygent orkiestry z Grodna. - Od dawna z nim współpracujemy. Michał mówi, że jest koncert w Polsce, wówczas przyjeżdżamy i gramy, a kiedy on przyjeżdża do Grodna, wówczas repetujemy dla naszej publiczności. Od lat jesteśmy zawsze w dobrym kontakcie. Następny nasz wspólny koncert w Białowieży, 30 sierpnia.
Orkiestra z Grodna to 38 muzyków. Można było się poczuć jak w operze, jak w filharmonii. Jest to szczególnie cenne, gdy mieszka się w małym miasteczku lub wsi.
- Oczywiście wiem, że Michał Skiepko pochodzi z Podlasia – dodaje Władimir Bormotow. - Karierę artystyczną rozpoczął w Centralnym Zespole Wojska Polskiego, potem śpiewał w operze. Od lat przyjeżdża do nas, a nasza publiczność bardzo lubi Michała.
Krystyna Kościewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot KK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze