Większość tych, którzy chcą spędzić Sylwestra gdzieś na dużym balu zorganizowanym myśli o dobrym miejscu najpóźniej w listopadzie. I chociaż w naszym powiecie takich imprez, gdzie miejsce trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem raczej nie ma, to jednak decyzji nie należy zostawiać na ostatnią chwilę, bo można się rozczarować.
W większości lokali, które organizują zabawę sylwestrową w naszym mieście, już w drugim tygodniu grudnia wszystkie miejsca były zarezerwowane. A gdzie będą się bawić mieszkańcy Siemiatycz i okolic? Na terenie miasta tradycyjnie są 4 punkty. „U Kmicica” za sylwestrową noc trzeba było zapłacić 320 zł od pary (4 gorące posiłki, przekąski, przystawki, napoje, ciasto, kawa, herbata i szampan). 110 osobom będzie przygrywał zespól „Atut”. W piątek, 14 grudnia, zajazd dysponował jeszcze kilkoma wolnymi miejscami. 390 zł od pary zapłacili ci, którzy spędzą noc sylwestrową w „Cezarze”. W cenie mieści się 5 dań gorących, 2 przystawki na ciepło, 12 zimnych przystawek, owoce, ciasto, napoje, szampan i zimne ognie oraz muzyka zespołu „Time”. Ci, którzy zdecydowali się na sylwestra w Domu Weselnym „Echo” (110 osób) zapłacą za imprezę 350 zł od pary. Tu również przygotowano 5 dań gorących, przystawki, przekąski, napoje itp. Będzie można również spróbować przysmaków wiejskiego stołu. Zagra zespół „Centrum”. Najliczniejszy bal odbędzie się w sali byłego „Horteksu”. Tam przy muzyce w wykonaniu zespołu „Craters” będzie bawiło się blisko 200 osób. W cenie 320 zł od pary również znalazło się 5 posiłków gorących, przystawki, przekąski, ciasto, owoce, napoje. Na 180 osób przygotują Sylwestra właściciele „Domu weselnego” w Drohiczynie. Akompaniament zespołu „Preludium”, 5 dań gorących, przystawki, przekąski, szampan itp. to wydatek rzędu 300 zł od pary. Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze