Reklama

SYJONIZM W SIEMIATYCZACH

13/06/1999 21:33
          Prekursorem idei syjonizmu był nie kto inny tylko Gedaliah właśnie z Siemiatycz. Było to jeszcze w XVII wieku. Syjonizm miał zawsze wśród siemiatyckich Żydów wielu zwolenników. Wychodzące w Warszawie na początku XX wieku czasopismo "Życie Żydowskie" (tygodnik społeczno - polityczny poświęcony sprawom żydostwa i syjonizmu w numerze z 20 VI 1919 roku zamieściło korespondencję z Siemiatycz po polsku utorstwa M.Kaplińskiego:
          "Ruch syjonistyczny w naszem mieście po usunięciu się okupantów zaczął się szybko rozwijać. Stowarzyszenie liczy obecnie 200 członków i jest prawie panującą organizacją miejscową tak pod względem liczbowym jak i kuturalnym. Wielką zasługę przy reorganizowaniu naszego stowarzyszenia należy przypisać panu Ajuszteinowi, który bawiąc w naszym mieście, przemówieniami w duchu czysto syjonistycznym przyczynił się do rozpoczęcia energicznej akcji zbierania na rzecz "Funduszu Narodowego". Ponadto powstało u nas w okresie ewakuacji władz okupacyjnych kilka partii żydowskich, jak to: Klub Robotniczy, Związek Zawodowy Szewców, Strzecha Robotnicza, Związek Zawodowy Rzemieślników, dwie organizacje młodzieżowe, komitet podziału artykułów żywnościowych nadchodzących z Ameryki. Tworzą go przedstawiciele wszystkich istniejących w mieście stronnictw żydowskich. Niedawno rozpoczeto przedwyborczą akcję do sejmu, w której biorą udział jedynie syjoniści".

           Aktywność ruchu syjonistycznego w Siemiatyczach przetrwała do wojny. Warto jeszcze dodać, że ostatni siemiatycki rabin Chaim Baruch Gerstein był liderem ogólnopolskiej partii syjonistycznej Mizrachi. (M.L.)

          ŻYDZI w Siemiatyczach 1939 - 1942

           Tuż przed wybuchem II wojny światowej w Siemiatyczach mieszkało 4303 Żydów, na ogólną liczbę ludności 8138. Istniało kilka żydowskich szkół: podstawowa yeshirea, Beit Tosef yeshirah i Tiddish.

           Po zajęciu Siemiatycz przez Sowietów, jesienią 1939 roku było tu już około 7000 Żydów, w tym ok. 3000 spośród nich stanowili uchodźcy z zachodniej Polski. Latem 1940 większość uchodźców wyemigrowała na tereny Związku Sowieckiego. Kiedy w roku 1941 na te tereny wkroczyli Niemcy, założyli zaraz Judenrat, kierowany przez Rosenzweiga, oraz getto na Zamościu w rejonie ulic: Kościuszki, Wysokiej, Górnej i Słowiczyńskiej - było to w sierpniu 1941 roku. W gettcie mieszkało ok. 6000 Żydów z Siemiatycz, Drohiczyna, Mielnika, Nurca, Grodziska i z innych okolicznych miejscowości. Pierwsza deportacja Żydów do Treblinki miała miejsce w dniach 2 - 9. XI. 1942.

          Po pierwszej deportacji mieszkańcy getta w formie samoobrony zaplanowali pożar. Szloma Płotnicki wysłany został do okolicznych wsi w celu zdobycia broni. Plany te nie mogły jednak ulec urzeczywistnieniu ponieważ daty deportacji przesunięto na wcześniejsze dni listopada 1942 roku i wtedy to właśnie Niemcy wysłali Żydów na śmierć. (photo: Posterunek policji niemieckiej w Siemiatyczach). Części mieszkańców getta udało się zbiec, około 150 zastrzelono podczas ucieczki, a około 200 udało się dotrzeć do lasu. W tym też czasie zaczęły organizować się żydowskie grupy partyzanckie. Jednej z nich przewodził Herszl Szebes. Większość wywiezionych do Treblinki Żydów zginęło. Nielicznym udało się uciec z transportu, byli to m.in. Lejzor Resznik, Ryfka Gruskin, Irwing Morer. Z tych, którzy uciekli z getta przetrwało okupację niemiecką kilkadziesiąt osób, przeważnie dzięki pomocy okolicznych mieszkańców Polaków. Niektórzy zapłacili za to najwyższą cenę, jak rodzina Dawidziuków z Dołubowa, która została rozstrzelana za ukrywanie Żydów.

          Jerzy Nowicki, Tygodnik Głos Siemiatycz

           (na podst: "Encyklopedia Judaica t. XIV i albumu "Kehillat Siemiatych" wydanego w USA i w Izraelu)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama