Jan Siekierko z Krupic 25 grudnia obchodził swoje setne urodziny. Stuletni Jan Siekierko nie wygląda na swój wiek. Na twarzy ma mało zmarszczek, co - jak twierdzą żona Wiktoria i bratanica Helena - zawdzięcza długoletniej pracy na powietrzu.
- Wuj prowadził gospodarstwo rolne. To było jego główne zajęcie. Jak to w tamtych czasach było trzymał prawie wszystko - konia, krowy, świnie - mówi pani Helena, pochodząca z Krupic. Jubilat pochodzi z Kułyg. Tam mieszkał do ślubu. Po ożenku osiadł w Krupicach. Wojował na froncie – m.in. w Baranowiczach na Białorusi i na Litwie. Szczęśliwie powrócił do domu i zajął się gospodarką. Miareczkę nalewki Żona pana Jana mówi, że nie przykładał wielkiej wagi do diety. - Styl życia? A jaki mógł on być w czasach powojennych i późniejszych? Różnie człowiek się odżywiał. Jadł to, co było i na co mógł sobie pozwolić. Czasami coś lepszego, czasami tylko chleb - mówi pani Wiktoria Siekierko. - Ziemniaki, barszcz, jakieś mięso. Wszystko gotowane, bo kiedyś nie było tak, że kupił wędliny w sklepie, nakroił i najadł się. Co człowiek zasiał i co wyrosło, to miał – twierdzi pani Helena, bratanica. Obie panie dodają, że – jak to w życiu bywa – od czasu do czasu wypił również miareczkę nalewki. A jak zniósł kończącą się zimę? - Zima? Jak wspomnę, to nie takie zimy się przeżyło i człowiekowi zimno nie było. Byle jak ubranym się chodziło i dobrze było - odpowiada jubilat. Troje wnucząt Pan Jan doczekał się trójki wnucząt. Czy będą prawnuki? - Na to liczę – odpowiada. Dodaje też, że jak za młodu ktoś by mi powiedział, że stu lat dożyję, to nigdy bym nie uwierzył. - Sto lat to już kilka razy w życiu mi śpiewali. Ale dwieście, to dziś po raz pierwszy – mówi. Delegacje z urzędów Jak zwykle przy takich rocznicach do solenizanta przyjechała delegacja z Urzędu Gminy w Siemiatyczach. 27 grudnia był szampan, tort i domowe potrawy. Sekretarz gminy Joanna Miłkowska i urzędniczka Krystyna Zalewska przywiozły listy gratulacyjne, kwiaty i podarunek.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze