23 kwietnia, o godz. 23.18, do łosickiej straży wpłynęła informacja z CPR (112) o pożarze domu w Łosiach, przy ul. Leśnej.
Dyżurny natychmiast zadysponował dwa zastępy JRG Łosice (jeden z podnośnikiem) i OSP: Łosice, Niemojki, Olszanka, Rudka, Huszlew i Mostów. Na miejsce pożaru przyjechali również burmistrz Łosic, pogotowie energetyczne, inspektor ds. zarządzania kryzysowego w łosickim starostwie.
Na szczęście, cała pięcioosobowa rodzina, zdążyła się ewakuować z płonącego budynku. Żaden z domowników nie odniósł obrażeń. Udało się też bezpiecznie wyprowadzić i zabezpieczyć czworonożnych przyjaciół - koty i psy. Natychmiast z pomocą przybiegli sąsiedzi, którzy również alarmowali służby ratunkowe.
Kiedy na miejsce dotarły pierwsze zastępy (6 minut od zgłoszenia,) ogniem całkowicie objęte było poddasze murowanego domu. Ze względu na eternitowy, pękający dach i duże zadymienie strażacy pracowali w aparatach tlenowych. Niestety, całkowicie spłonęło pokrycie dachowe, więźba dachowa, instalacja elektryczna, wyposażenie piętra. Niższa kondygnacja zalana jest wodą. Ostatnie jednostki zakończyły akcję ok. 2 w nocy.

Dzień po pożarze strażacy z JRG Łosice (dwa zastępy) wyjeżdżali na Leśną, by pomóc tymczasowo przykryć spalony dach.
Straty wstępnie oszacowano na 300 tys. zł, w tym sam budynek na ok. 150 tys. zł.
Prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej, ale to ustalą policjanci.
Znajomi pogorzelców zorganizowali zbiórkę. Poszkodowanych wesprzeć można na portalu Zrzutka - https://zrzutka.pl/u8r4gj.
ak, fot. Joanna Gąska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze