Reklama

Spadło z nieba w Krasewicach - (Video)

13/04/2008 23:42
Co spadło z nieba? Skąd się wzięło? - takie pytania zadawało sobie kilku rolników, którzy powiadomili nas o czymś, co znalazło się na polu koło Krasewic, przy gruntowej drodze prowadzącej w kierunku Wyromiejk.

          Jeden z mieszkańców Krasewic przyszedł do naszej redakcji i przyniósł kawałek tego czegoś. Jego zdaniem to coś znalazło się na polu podczas Świąt Wielkanocnych. Jest tego duże kłębowisko i niewiadomo, skąd tam się wzięło. Jedna z prawdopodobnych hipotez zakładała, że zrzucił to lub zgubił, przelatujący samolot, bo przecież nad naszym powiatem krzyżuje się mnóstwo korytarzy powietrznych.
          Zainteresowaliśmy się zjawiskiem. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że to coś, to rurka lub przewód o 2 - 3 cm średnicy, bardzo lekki, wykonany z tworzywa sztucznego.
          Sprzedawca w sklepie ogrodniczym wyjaśnił, że to wąż służący do wielu rzeczy, najczęściej do nawadniania gruntów. Tak więc szybko udało się ustalić, co to jest, zagadką jednak nadal pozostawało, jak kłębowisko tych rurek znalazło się na polu. Czyżby naprawdę spadło z nieba? Zajechaliśmy na miejsce. Dziwić mógł rozmiar kłębowiska rurek i faktycznie trudno było zrozumieć, jak coś takiego mógł na przykład przynieść wiatr, bo to wydawało się najbardziej prawdopodobne. Wątpliwości nasze rozwiali mieszkańcy okolicy. Najpierw przejeżdżający tą drogą rowerzysta powiedział, że rurki te na pewno przyniósł wiatr z pobliskiego pola, bo służyły gospodarzowi do nawadniania gruntu, potem słowa rowerzysty potwierdził przejeżdżający tamtędy traktorzysta, też mieszkaniec najbliższej okolicy. Ot, cała zagadka. Tak więc kilku mieszkańców Krasewic, zaciekawionych znaleziskiem uspokajamy - kolejnych niespodziewanych zrzutów nie powinno być.



          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama