Reklama

Sowieckie bunkry w miejscu starożytnych kurhanów

21/04/2016 21:19

Dolina Bugu w okolicach Mielnika to prawdziwy raj dla archeologów. Nadbużańskie łąki i piaszczyste wydmy, usiane są reliktami przeszłości w postaci fragmentów starożytnych skorup oraz narzędzi krzemiennych.

W ubiegłym roku, dzięki wsparciu Urzędu Gminy w Mielniku, w ramach ekspedycji badawczej Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, odkryliśmy tu i zadokumentowaliśmy nowe nieznane nauce stanowiska archeologiczne, z których jedno przebadaliśmy wstępnie wykopaliskowo.

Sutno to niewielka wieś, malowniczo położona nad Bugiem pomiędzy Mielnikiem a Niemirowem. Na jej gruntach w trakcie rekonesansu archeologicznego i poszukiwań, prowadzonych wzdłuż brzegów rzeki, razem z mgr Grzegorzem Śnieżko odkryliśmy dwa wielkie, rozkopane w środku kopce. Obiekty te powiązaliśmy, jak się później okazało słusznie, z umocnieniami z okresu II wojny światowej. Jednakże znalezione obok nich starożytne skorupy nie dawały nam spokoju i były przyczynkiem do podjęcia w tym miejscu rozpoznawczych badań archeologicznych. Miały one za zadanie sprawdzenie, z jakiego typu śladami przeszłości mamy tu do czynienia i czy interesujące nas obiekty nie są przypadkiem zaadaptowanymi na cele wojenne starożytnymi kurhanami.

Reklama

Jeden z kopców, wytypowany do badań, przecięliśmy długim sondażem, który objął również fragment piaszczystej wydmy, na której zlokalizowane było stanowisko archeologiczne. Badania, prowadzone przez dwa tygodnie sierpnia, potwierdziły militarny charakter obiektu. Jego nasyp wykonany został z kamieni miejscami spojonych zaprawą, a dostępu do niego chronił dodatkowo głęboki rów, w którym znaleźliśmy ślady zasieków. Na zapleczu umocnienia tej tak zwanej „toczki” odkryliśmy utopiony w bagnie skład pocisków moździerzowych.

Znacznie ciekawsze znaleziska czekały na nas jednak u podstawy obiektu, na niewielkiej piaszczystej wyniosłości, schodzącej do starorzecza Bugu. Już pierwszego dnia, po zdjęciu warstwy trawy i humusu, znaleźliśmy kilkanaście fragmentów naczyń glinianych, dość charakterystycznych dla okresu średniowiecza, datowanych wstępnie na okres od XI do XV w. W trakcie dalszych badań uchwyciliśmy zarys dużego obiektu, prawdopodobnie średniowiecznego budynku. Badania przyniosły również odkrycia bogatych reliktów kultury materialnej – haczyki na ryby, ciężarki, długie kute gwoździe, bogaty materiał ceramiczny.

Reklama

Pod warstwą związaną z osadnictwem średniowiecznym uchwyciliśmy ślady jeszcze starszego osadnictwa. Były to przepalone szczątki kostne oraz fragmenty naczyń glinianych charakterystyczne dla epoki brązu (ok. 2200 p.n.e. do 1000-700 p.n.e.). Nasze badania trwały zbyt krótko i miały zbyt mały zakres, by jednoznacznie określić charakter osadnictwa w tym miejscu. Bezsprzecznie potwierdziły jednak jego istnienie i formę zarówno w pradziejach, gdy teren ten służył zapewne jako ciałopalne cmentarzysko, jak też w średniowieczu, kiedy istniała tu prawdopodobnie nadbużańska osada, jedna z najstarszych odkrytych dotąd w tych okolicach. Do Sutna i Mielnika jeszcze wrócimy. Tutejsze skarby przeszłości wciąż czekają na odkrycie i zbadanie.

Łukasz Miechowicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. ŁM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama