3 listopada ok. godz. 16.00 na DK19 w Boćkach doszło do śmiertelnego wypadku.
Kierowca auta chrysler pacyfic, jadąc w kierunku Bielska Podlaskiego omijał ciągnik rolniczy i zjechał na przeciwległy pas. Zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka oplem astrą. Niestety, kierowca opla zginął na miejscu. W tył chryslera wjechała toyota verso. Do szpitala trafiły 4 osoby - pasażerka opla, kierowca i pasażerka chryslera i kierująca z toyoty.
Przez dłuższy czas droga była zablokowana. Policjanci wyznaczyli objazdy. Ruchem kierowali i miejsce tragedii zabezpieczali strażacy z JRG Bielsk Podlaski i OSP Boćki.
AK, fot OSP Boćki


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak jedzie jak wariat bo mu za wolno , nie patrzy na innych. Szkoda tylko że ktoś stracił życie przez takiego debila.
Najgorsze co może się przydarzyć na drodze to spotkać zjeba genetycznego za kółkiem.
I przez takiego debila człowiek stracił życie szok
I przez takiego debila człowiek stracił życie do więzienia z takim bo znowu będzie jeździł i doprowadzi do kolejnej tragedii
Nie było was tam więc się nie udzielajcie
Wyjdzie jeszcze tak że winny będzie ten co zginął . W tym przypadku wszystko jest możliwe . Obym się mylił . Tego co zginął rodzina daleko .
jedziesz normalne a tu nagle kretyn co jeździć nie potrafi wjeżdża w Ciebie i odchodzisz na wieki....a cep dalej będzie stąpał po ziemi..
No tak jedzie jak wariat bo mu za wolno , nie patrzy na innych. Szkoda tylko że ktoś stracił życie przez takiego debila.
Najgorsze co może się przydarzyć na drodze to spotkać zjeba genetycznego za kółkiem.
I przez takiego debila człowiek stracił życie szok