11 września ok. 8.45 zaalarmowano służby ratunkowe, że na podwórku w Dołubowie w gm. Dziadkowice doszło do wypadku.
32-letni mężczyzna został przyciśnięty pokrywą belarki. Pierwsi z pomocą przyjechali strażacy ochotnicy OSP Dołubowo. Wydobyli poszkodowanego z belarki i rozpoczęli resuscytację krążeniowo - oddechową.
Wkrótce przyjechała ekipa pogotowia ratunkowego z podstacji pogotowia w Boćkach, strażacy JRG Siemiatycze i policjanci.
Niestety, poszkodowany zmarł. Przyczyny tragedii wyjaśniają policjanci z Siemiatycz pod nadzorem prokuratora.
jsw, fot. Czytelnik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze