Przedświąteczny klimat, skuteczniej niż migocące witryny sklepowe, budują takie spotkania jak to, które odbyło się 13 grudnia w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Księżnej Anny Jabłonowskiej w Siemiatyczach. W kameralnym gronie o swoich pasjach opowiadała Alina Jurczuk, mieszkanka Siemiatycz, pochodząca z Wilanowa, w gm. Mielnik
A zainteresowania pani Aliny są bardzo różnorodne. Przed dwoma laty pisaliśmy w jednym z numerów naszego tygodnika o jej zamiłowaniu do haftu krzyżykowego, którym zajmuje się od prawie 40 lat. W mieszkaniu pani Aliny na każdym niemal kroku można zobaczyć jej prace, które oprawione w ramy zdobią ściany. Obok haftowanych obrazów pani Alina „krzyżykuje” również, modne zwłaszcza w tym przedświątecznym okresie, bombki. Ich wystawę można było oglądać w bibliotece przez tydzień poprzedzający spotkanie.
Haft krzyżykowy to nie jedyne hobby pani Aliny. Jako osoba wrażliwa na piękno natury, miłośniczka długich spacerów po nadbużańskich bezdrożach, próbuje zatrzymać te obrazy w pisanych przez siebie wierszach. Niektóre z nich zostały zaprezentowane podczas grudniowego spotkania w bibliotece (czytane zarówno przez autorkę, jak i pracownice biblioteki), któremu towarzyszyły opowieści m.in. o podlaskim świętowaniu i zwyczajach. Bohaterka spotkania mówiła m.in. o ekumenicznych świętach w Wilanowie, które choć w zdecydowanej większości zamieszkiwane jest przez wyznawców prawosławia, to jednak zdarzały się rodziny katolickie, dzięki czemu świątecznymi przysmakami można było cieszyć się dwukrotnie. Swoje wiersze o przeróżnej tematyce autorka publikuje głównie na Facebooku. Niewykluczone jednak, że kiedyś dojdzie do wydania tomiku, czego życzyli obecni na spotkaniu widzowie.
Świątecznym akcentem również zakończyło się całe spotkanie. Wypieki z makiem w roli głównej, autorstwa dyrektorki biblioteki, Ewy Nowik, były kulinarną puentą.
Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze