Reklama

Siemiatycze - Zaniedbane boiska

17/08/2013 17:19

Boiska przy Zespole Szkół na ul. Kościuszki w Siemiatyczach nie pozwalają na rozgrywanie meczów w piłkę ręczną czy koszykówkę. Ich budowa z nawierzchnią asfaltową sięga lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Przy większości szkół w naszych okolicach są nowe boiska, zaś siemiatycka szkoła średnia została daleko w tyle. A przecież znana była z wielu osiągnięć sportowych. Ten rok jest szansą na zmiany. Jeden z byłych już nauczycieli wf Krzysztof Wieczorek mówi, że od dawna próbował interweniować na różnych szczeblach w sprawie remontu boisk.

Reklama

- Moja walka o boisko w liceum to fragment 30-letnich starań o prestiż i rozwój sportu w mojej szkole. Mojej, bo dla niej zdobywałem laury jako uczeń, skończyłem ją, a potem przyszedłem do pracy. Kontynuowałem tradycje Tadeusza Tymińskiego, który w roku 1959 wprowadził do tej szkoły piłkę ręczną i bardzo skutecznie promował sport.

Krzysztof Wieczorek pozytywnie ocenia czasy i działania dyrektorów Tadeusza Tymińskiego i Ignacego Hodura, którzy według niego, wspierali sport i kontynuowali sportowe tradycje.

Reklama

- Era ich następców to brak zainteresowania, powolny upadek i coraz większe kłopoty nauczycieli w-f. Dramat. Moja ustawiczna walka o prestiż wychowania fizycznego zakończyła się moim zwolnieniem z pracy. Boiska asfaltowe powstały w latach 70. Jako uczeń woziłem tam piasek, ziemię i cement. To było 40 lat temu. Taka była moda i taki czas. Nawierzchnie boisk zniszczyły się tak bardzo, że na lekcjach często mieliśmy kontuzje i krwawiące rany. Do poprzedniego dyrektora zaprowadziłem ucznia z całymi plecami zakrwawionymi. To przyczyniło się do renowacji jednej nawierzchni. Ale to było 15 lat wstecz. Od 10 lat czyniłem starania o zmianę nawierzchni na bezpieczną (sztuczna trawa, poliuretan). Cała Europa zrobiła to dawno, Polska również. Podlasie pod tym względem jest Polską B, a Siemiatycze XYZ. Dlaczego asfalt szkodzi? Dzisiejsza młodzież ma już inną reakcję na ćwiczenia i słabsze cechy rozwoju. Przyczyną są zmiany genetyczne, spowodowane współczesnym sposobem odżywiania się i stylem życia. To znaczy, że młody człowiek częściej wywraca się, męczy. Zanikła wrodzona samo ochrona przed potknięciem, upadkiem. Zanikła elastyczność ścięgien i mięśni. 10-15 lat temu nie było urazów kolan! Dzisiaj codziennie ktoś ma na to operację w Białymstoku, Wysokim lub Hajnówce. To wszystko oznacza, że wychowanie fizyczne musi być, bo jest bardzo potrzebne, ale musi być na bezpiecznej nawierzchni. Moje obecne starania nie przyniosły efektu i doczekałem się zwolnienia z pracy. Ponieważ moją szkołę nadal kocham, poszedłem do pana starosty. Po kilku rozmowach, argumentach, przekonałem i będzie w liceum kolorowe, poliuretanowe boisko.

Starosta siemiatycki Mikołaj Mantur mówi, że zna problem i będzie czynił starania, aby młodzież mogła ćwiczyć na innym, lepszym boisku. Rozmawiał o tym z Krzysztofem Wieczorkiem.

Reklama

- Zarząd zaakceptował takie rozwiązanie. Ogłosimy po sesji sierpniowej rady powiatu przetarg na przebudowę głównego, bardziej zniszczonego boiska. W takim zakresie, że będzie ono obramowane obrzeżem, przez co zostanie uregulowana geometria. W tym roku po wykonaniu obramowania, powierzchnia zostanie wyprofilowana masą asfaltową. Później zostanie położona warstwa ścieralna asfaltu o grubości 3 cm, która będzie podłożem pod nawierzchnię poliuretanową. Ta zostanie położona w roku następnym. Myślę, że będzie to przełom kwietnia i maja. W tym roku ze względu na to, że jest już późno, warstwy ostatecznej nie da się położyć. Warstwę poliuretanową można kłaść po trzech tygodniach od położenia asfaltu. Poza tym w obecnym budżecie nie da się uzyskać odpowiedniej kwoty. Łączny koszt wszystkich robót wyniesie około 200 tys. zł, z czego 80 tys. zł zostanie wydanych w tym roku.

Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. JP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama