Ponad dwa tysiące kilometrów trasy do przebiegnięcia i wyznaczony konkretny cel - Watykan. Piotr Kuryło trasę z sanktuarium Matki Bożej w Studzienicznej koło Augustowa do samego Watykanu ma zamiar pokonać przed 27 kwietnia, czyli datą kanonizacji papieża Jana Pawła II. W środę, 19 marca maratończyk przebiegał przez Siemiatycze.
Dzięki siemiatyckim pasjonatom biegania, a zarazem nauczycielom Mirosławowi Samosiukowi i Dariuszowi Milewskiemu biegacz zawitał na kilkadziesiąt minut do siemiatyckiego gimnazjum przy ulicy Świętojańskiej. Tutaj spotkał się z owacyjnym przyjęciem ze strony uczniów oraz posilił się przed dalszą, niełatwą drogą. Podczas krótkiego pobytu opowiedział o swoje pasji do biegania i obiecał, że powróci do Siemiatycz z opowieściami, zdjęciami, filmami z biegu dookoła świata. Niewykluczone, że w czerwcu weźmie też udział w imprezie sportowej dla biegaczy amatorów pod nazwą „Siemiatycka Dycha”.
- Obecny bieg jest w hołdzie Janowi Pawłowi II oraz w intencji pokoju, szczególnie na Ukrainie oraz w wielu intencjach jakie ludzie powierzają biegaczowi do zaniesienia do Watykanu na grób papieża Polaka – mówił Piotr Kuryło. – Biegam, bo to moja pasja. Po ukończeniu 30 lat zacząłem biegać na poważnie. Byłem w takiej kondycji fizycznej, że bałem się wyjść na ulicę, by ludzie nie wyśmiali mnie jak biegnę. Więc zacząłem regularnie biegać wokół własnego domu. Później były coraz większe i odważniejsze odcinki. Przebiegłem wiele maratonów oraz obiegłem całą kulę ziemską. Dzięki temu spotkałem na drodze wiele wspaniałych osób i naocznie sprawdziłem jak nasza planeta Ziemia jest piękna. Liczę, że będziecie się za mnie modlić, bym szczęśliwie dotarł do Watykanu.
Maratończyk otrzymał od burmistrza Piotra Siniakowicz drobne upominki i dużą flagę miasta. Obiecał, że siemiatycką flagę wyjmie i rozwiesi 27 kwietnia w dniu kanonizacji Jana Pawła II na Placu św. Piotra w Watykanie.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM, NG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze