38-letni właściciel firmy transportowej z powiatu łosickiego został porwany dla okupu. Porywacze wywieźli go na drugi koniec Polski i uwolnili dopiero po otrzymaniu ponad miliona złotych. Z przestępcami współpracował wspólnik pokrzywdzonego. Cała trójka trafiła do aresztu.
4 marca miał być normalnym dniem pracy dla 38-letniego przedsiębiorcy z Łosic, który prowadzi firmę transportową. Gdy wychodził z pracy, został uprowadzony i wywieziony w nieznanym kierunku. Jak się później okazało, mężczyzna został przewieziony do Krosna (woj. podkarpackie).
- Przestępcy grozili mu bronią i żądali przekazania kodów dostępu do sejfów, w których miał zgromadzone pieniądze. Pokrzywdzony poprosił swojego wspólnika o przekazanie gotówki. Wtedy jeszcze nie wiedział o tym, że współpracuje on z porywaczami. Do przestępców trafił ponad milion zł okupu - informuje podinsp. Katarzyna Kucharska, rzec......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze