Reklama

Siemiatycze - W szpitalu pensje w ratach

03/11/2011 21:44
Pracownicy SP ZOZ Siemiatycze od dwóch miesięcy otrzymują wynagrodzenie w ratach. Jak mówią mają dość takiej sytuacji, gdyż muszą utrzymać rodziny. Między innymi w tej sprawie protestowały pielęgniarki podczas ostatniej sesji rady powiatu.

          Jak mówiły mają dość pracy w ciągłej niepewności o miejsca pracy. „Panowie obudźcie się, bo od 10 lat słyszymy tylko ciągłe obiecanki o podwyżkach i nic. Chce się nam tylko płakać i tracimy wiarę w naszą dalszą pracę” - mówiła ze łzami w oczach jedna z pielęgniarek. Apelowały do starosty, zarządu powiatu i radnych o konkretne działania na rzecz siemiatyckiego szpitala. Starosta w odpowiedzi poinformował, że szpital jest i w przyszłych latach będzie dla niego i całego zarządu priorytetową sprawą do uzdrowienia i unowocześnienia.
          - We wrześniu zmuszeni byliśmy wypłacić wynagrodzenia w dwóch ratach, gdyż mamy bardzo trudną sytuację finansową. Jest duża liczba nakazów sądowych, które zmuszają nas do regulowania zobowiązań wobec firm dostarczających nam media, leki itp. - tłumaczył Cezary Nowosielski, dyrektor SP ZOZ Siemiatycze. - Brak wypłaty należności wynikających z otrzymanych nakazów, mógłby powodować tworzenie dodatkowych kosztów związanych z odsetkami, karami lub nawet w skrajnej sytuacji zablokowaniem konta bankowego. Realizacja zaleceń wynikających z kontroli przeprowadzanej przez PIP dodatkowo zachwiała płynnością finansową zakładu. Moi poprzednicy korzystali z pieniędzy, które muszą być gromadzone w ramach funduszu świadczeń socjalnych. PIP nakazał nam natychmiastowe przekazanie na ten cel 100 tys. zł. Niestety w związku z powyższym w październiku pensja również została przekazana w ratach.
          - Co będzie z wynagrodzeniami w listopadzie?

          - Dołożymy wszelkich starań, by wynagrodzenia przekazać jednorazowo w całości. Skutkować to może niezapłaceniem 177 tys. zł długu wobec firmy dostarczającej nam leki i środki opatrunkowe oraz 100 tys. zł dla PGNiG za dostawę gazu ziemnego. Niewykluczone, że obie firmy skierują sprawy do sądu i komornika. PGNiG poinformowało, że jeśli nie zapłacimy należności, to nie wykluczone, że dostawy gazu będą wstrzymane. Będziemy jednak nadal negocjować. Są to sprawy, które nie powstały za czasów mojej kadencji. Jednocześnie chcę poinformować, że podjęliśmy krok w kierunku uzyskania kredytu obrotowego na działalność bieżącą.
          - Jakie nieprawidłowości wykazała inspekcja pracy?

          - Na dziś wiemy, że nie była wydawana odzież i obuwie ochronne pracownikom od 2007 r. W niektórych komórkach medycznych źle były ustawiane grafiki pracy i tym samym powstawały nadgodziny. Było też wiele uchybień w zakresie BHP. Oddzielny problem to fundusz świadczeń socjalnych. Szczegółowe zalecenia poznamy w momencie, kiedy z PIP otrzymamy wystąpienie pokontrolne.
          - We wtorek, 25 października przez dłuższy czas pacjenci nie mogli wykonać zdjęć RTG, gdyż zorganizował pan zebranie z wszystkimi pracownikami tej pracowni.

          - W związku z zaleceniami wynikającymi z przeprowadzonej kontroli PIP niezbędne było zwołanie zebrania z technikami radiologii. Zebranie było bardzo istotne dla przyszłości prawidłowego zabezpieczenia realizacji świadczeń przez pracowników pracowni RTG. Trwało jedynie 30 minut, o czym zostali poinformowani lekarze i oczekujący na badanie pacjenci. Bardzo przepraszamy jeśli naraziło to pacjentów na niedogodności.

          Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama