W sobotę 26 lipca, ok. godz. 17, ratownicy z siemiatyckiej plaży zauważyli ciało, bezwładnie płynące przez duży zalew. Natychmiast popłynęli poza kąpielisko i wyciągnęli z wody mężczyznę. W międzyczasie jeden z odpoczywających na plaży wezwał karetkę.
Reanimacja trwała prawie godzinę. Niestety, bezskuteczna. Ofiarą okazał się 33-letni mężczyzna, mieszkaniec Krupic. Prawdopodobnie próbował przepłynąć z cypla na plażę.
Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. AK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze