Reklama

Siemiatycze - ulica Pałacowa - Dalszy ciąg dyskusji

21/01/2011 18:53
W trosce o Pałacową i zieleń
W związku z przebudową ulicy Pałacowej warto zajrzeć do projektu inwestycji, aby sprawdzić, w jaki sposób będą chronione rosnące przy niej lipy. Nie można dopuścić, aby zostały zniszczone, jak wiele innych drzew w mieście. I tak stopniowo, z wyjątkowo zielonego miasta, które można podziwiać niestety tylko na fotografiach, Siemiatycze powoli stają się smutną bezdrzewną pustynią.
          W tym przypadku sytuacja jest szczególna. Rzecz dotyczy ulicy, która zawsze, od czasów, kiedy rezydowała tu i rządziła księżna Anna Jabłonowska, jest uważana za główną i reprezentacyjną. Wypada więc mieć nadzieję, że nowe władze miasta szczególnie zadbają o odpowiednią ochronę rosnących przy niej drzew. W jaki sposób? Na to pytanie powinni odpowiedzieć specjaliści od zieleni miejskiej, w razie potrzeby zasięgając rady innych, z doświadczeniem z większych miast. Jedno jest pewne, nie można pozwolić, aby z powodu przebudowy ulicy Pałacowej ucierpiało chociaż jedno drzewo. Miasto to nie tylko parkingi, ale również trawniki, skwery, parki i drzewa przy ulicach. Nie można zapominać ani o tym, ani o tamtym.
          Przy okazji: znajomi zwrócili mi uwagę, że Siemiatycze to jedno z niewielu miast, w którym nie ma żadnego parku. Kiedyś nie był potrzebny, bo było dużo zieleni. Ale to już dawno minęło.

          Marek Antoni Nowicki



          Pałacowa czy
Parkingowa?
          Ulica Pałacowa powstała w 1777 r. W tym samym czasie wybudowano ratusz miejski (tu gdzie obecne rondo) a na drugim krańcu ulicy pałac. Pomysłodawczynią, sponsorką i realizatorką była księżna Anna Jabłonowska. Pałac, ulica Pałacowa i ratusz tworzyły układ przestrzenny miasta, który zachował się do współczesności. Mimo zniszczenia ratusza i pałacu, do dzisiaj Pałacowa pełni rolę ulicy reprezentacyjnej: historycznie ze względu na zabytkowe budynki oraz administracyjnie ze względu na lokalizację różnych urzędów.
          Różne pomysły na ulicę
          Na Pałacową było już wiele pomysłów – ulica jednokierunkowa, deptak w weekendy, parkingi tylko po jednej stronie. Zamiast tego, nazwijmy rzecz po imieniu, obecnie proponowana przez UM Siemiatycze forma przebudowy ulicy Pałacowej - to kolejna nieodwracalna jej dewastacja. Estetykę tej historycznej ulicy zepsuły już eklektyczne latarnie, które ustawiono zamiast latarni stylizowanych na zabytkowe.
          Ulica Pałacowa czy Parkingowa?

          Przebudowa ulicy Pałacowej ponoć związana jest z potrzebą utworzenia nowych miejsc parkingowych i udrożnieniem miejskich ulic w Siemiatyczach. Jednak prostopadłe do osi jezdni miejsca parkingowe jeszcze bardziej spowolnią jazdę tą ulicą. Przy banku Pekao na wprost UM Siemiatycze, gdzie brak pasa zieleni - oddzielającego chodnik dla pieszych od jezdni i parkingu, mamy już sytuację, że cały ten placyk jest parkingiem.
          Wykorzystujmy dobrze to, co mamy

          W Siemiatyczach jest kilka miejsc, które praktycznie wymagają ustawienia jedynie dużych tablic z literą P i strzałką. Na Placu JP II od strony redakcji „Głosu Siemiatycz” kierujące ludzi na parking przy kościele – nie wszyscy wiedzą o tym parkingu i często jest on pusty. Drugim placem parkingowym jest dawna targowica za byłą księgarnią na ul. Drohiczyńskiej - wjazd na parking od szkoły nr 1, wyjazd na ul. Drohiczyńską przy wspomnianej księgarni. Trzecim placem parkingowym jest dawne planowane miasteczko rowerowe na Legionów Piłsudskiego, które spokojnie obsłuży interesantów starostwa i szpitala – także na początek wymaga oznakowania.
          Milion

          Miasto daje milion i za to dostaje milion od rządu. Zamiast niszczyć Pałacową i kłaść granitowe krawężniki czy nie lepiej byłoby z tego właśnie miliona wyremontować miejskie ulice, które są dziurawe?
          Droga zieleń miejska

          Na niszczenie i wycinanie drzew mieszkańcy i Głos Siemiatycz zwracają uwagę kilkanaście razy w roku. W przyjętym na początku 2010 r. planie budżetowym miasta na utrzymanie zieleni miejskiej przewidziano 50 tys. zł, później suma ta wzrosła jeszcze o 35 tys. zł. Dużo? Bardzo dużo biorąc pod uwagę, że znaczna część tej sumy idzie na rośliny jednoroczne, zamiast wieloletnie. Przez lata nie posadzono w Siemiatyczach nowych drzew i krzewów.
          Brak platformy

          Główny problem jednak tkwi w tym, że plany i pomysły powstają w urzędniczych pokojach - mieszkańcy, a nieraz i sami radni, dowiadują się o ważnych sprawach po fakcie. Tak było z halą, basenem czy lokalizacją niedoszłej elektrociepłowni na Tarasach, tak jest z lokalizacją obwodnicy. Siemiatycze nie są dużym miastem - organizacja kilku spotkań w roku z mieszkańcami nie jest problemem. Wynik wyborów potwierdził, iż społeczność siemiatycka pragnie zmian, ale także innej jakości funkcjonowania urzędu burmistrza, urzędu miasta w całości, jak i samej rady miasta. Możliwości komunikacji i dialogu społecznego jest naprawdę wiele.

          Marcin Korniluk, tygodnik Głos Siemiatycz

         
(na zdjęciu – Pałacowa 10 lat temu, fot JN)
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama