Pod koniec maja rozpocznie się dalsza modernizacja terenu nad siemiatyckim dużym zalewem. W ubiegłym roku gruntownie przebudowano plażę. Wygląda to naprawdę dobrze i estetycznie. Kolejnym etapem jest molo, które będąc w złym stanie technicznym wymaga rozbiórki.
Jak zapowiada burmistrz Piotr Siniakowicz do lipca pojawi się zupełnie nowe molo. Wykonane będzie w zupełnie nowej technologii. Drewniana konstrukcja pomostu oparta będzie na pływakach betonowych z siatkobetonu wypełnionych styropianem. Pomost będzie zakotwiony za pomocą osadzonych na dnie kotew betonowych (o wadze 1,2 tony każda) oraz łańcuchów stalowych ocynkowanych. Molo będzie znacznie większe od obecnego i dużo bardziej wysunięte w głąb zbiornika. Dodatkowo na molo będzie można wejść i zejść w dwóch miejscach, bez konieczności powrotu tą samą trasą - jak to teraz ma miejsce. Szerokość pomostów będzie wynosiła 2,4 metra. Na pomosty będzie się wchodziło za pomocą drewnianych trapów. Poszycie pomostów będzie wykonane z impregnowanych desek sosnowych. Oczywiście będą też balustrady ochronne.
Zamontowane zostaną też dwie altany drewniane - deszczochrony o wymiarach 5,5 na 5,5 metra. Będą kryte zaimpregnowaną trzciną, która dodatkowo będzie nasączona środkiem ogniochronnym. Do miejskiego przetargu obejmującego przebudowę mola przystąpiły dwie firmy z Lublina i Bartoszyc. W najbliższych dniach okaże się, która z nich będzie odpowiedzialna za przeprowadzenie prac. Miasto zabezpieczyło w budżecie 430 tys. zł na tą inwestycję. Jednak złożone oferty wskazują, że przebudowa będzie znacznie tańsza. W najbliższych dniach pracownicy MOSiR mają przystąpić do rozbiórki obecnego „mola”. Oby miasto zdążyło z całą modernizacją do rozpoczęcia wakacyjnego sezonu turystycznego. Rok temu modernizacja plaży miała się zakończyć w czerwcu, a faktycznie została oddana do użytku w połowie lipca.
Marek Malinowski, Kurie Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze