Reklama

Siemiatycze - Osiedle zasypane sadzą

29/01/2015 23:09

Nie pierwszy raz właściciele aut zaparkowanych na osiedlu Tarasy II zauważyli warstwę sadzy na swoich pojazdach. Sadza zalega też na parapetach, balkonach, chodnikach osiedla „Tarasy” I i II. Sadza pochodzi z kotłowni siemiatyckiego przedsiębiorstwa komunalnego, które zasila w ciepło bloki na osiedlach: „Tarasy” I i II, „Centrum” oraz przy ulicach Szpitalnej i Świętojańskiej.

Od lat mieszkańcy apelują, by zmodernizować tą kotłownię lub na kominach zainstalować odpowiednie filtry, które wyłapywałby znaczną część zanieczyszczeń. Przebudowa tej kotłowni na zasilanie gazowe raczej jest mało racjonalna ekonomicznie, gdyż PK nie otrzyma na ten cel żadnego dofinansowania unijnego. Gaz ziemny według prawa nie jest tzw. paliwem ekologicznym. Poniesienie ogromnych kosztów przez PK automatycznie przełożyłoby się na cenę dostarczanego do mieszkań ciepła. Dlatego PK musi opracowywać plan i szukać środków na modernizację tej kotłowni w kierunku odnawialnych źródeł energii lub zamontować filtry cząstek stałych w kotłowni. Warto przypomnieć, że w perspektywie lat 2014-2020 będą ogromne sumy unijnych pieniędzy do pozyskania na modernizację kotłowni na paliwa ekologiczne.

Reklama

Zdenerwowani mieszkańcy „Tarasów” oraz właściciele zasypanych sadzą aut 23 stycznia spotkali się na osiedlu z przedstawicielem urzędu miasta i spółki PK. Obiecano, że jakieś kroki naprawcze w najbliższym czasie zostaną podjęte. W obecnej sytuacji siemiatyckiego osiedla „Tarasy” w żaden sposób nie można zaliczyć do „Zielonych Płuc Polski”, a raczej do zadymionego Śląska.

Warto podać jeden z cytatów z miejskiego dokumentu dotyczącego ochrony środowiska. W Programie Ochrony Środowiska na lata 2004-2015 zapisano bowiem: „Ochrona powietrza: Cel ogólny: Poprawa jakości powietrza atmosferycznego Cele szczegółowe: Ograniczenie emisji „u źródła” w energetyce. Zadania krótkookresowe do roku 2007: 1. zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do powietrza z palenisk domowych, 2. ograniczenie emisji „u źródła” poprzez modernizację lub wymianę istniejących źródeł ciepła, opalanych paliwem stałym na nowoczesne kotły opalane paliwem gazowym, płynnym lub biomasę, wyposażone w automatyczną regulację procesów spalania podnoszących wydajność cieplną źródła”.

Reklama

 

Dokumentów dotyczących ochrony środowiska i zaopatrzenia miasta w energię cieplną jest kilka. Ciekawe czy radni zapoznali się z tymi opracowaniami, które zalegają urzędnicze szuflady?

Od kilku lat nie została gruntownie zmodernizowana żadna z miejskich kotłowni. Faktycznie rozpoczęto wymianę starych kanałów ciepłowniczych na preizolowane i montaż potrzebnych węzłów cieplnych. Jednak wykonane jest to za pożyczkę, którą trzeba będzie spłacić. Czas by miasto w tej materii wykonało konkretną pracę.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz , fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama