Od początku miesiąca ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych w siemiatyckim szpitalu jest dr nauk medycznych Sławomir Sosnowski, który do pracy dojeżdża z Białegostoku. Jest specjalistą hipertensjologiem, czyli lekarzem szczególnie wyszkolonym do diagnostyki i leczenia nadciśnienia tętniczego.
- Z tego co się zorientowałem, to mamy młody personel lekarski z dużym potencjałem. Na pewno trzeba będzie jeszcze wzmocnić ten zespół. Chciałbym wprowadzić też inną organizację pracy - mówi ordynator Sławomir Sosnowski. - Tak, by dany lekarz odpowiadał za poszczególne sale oddziałowe i konkretnych pacjentów. Może być to trudne do osiągnięcia ze względu na to, że część lekarzy zatrudniona jest na ułamkowe części etatu. Jeśli chodzi o aparaturę medyczną na oddziale, to w zasadzie jest dość dobrze. Przydałby się jeszcze sprzęt do badań holterowskich ciśnienia tętniczego. Jeśli chodzi o stronę wizualną oddziału, to niestety, ale mury wołają o remont. Liczę jednak, że nawet przy obecnej mizerii finansowej w służbie zdrowia będzie można taki remont w niedalekiej przyszłości przeprowadzić. - Jaki główny cel przed sobą pan postawił? - Na pewno z oddziału nie zrobię kliniki, ale chciałbym, by ten odział reprezentował porządny poziom krajowy. Musimy zrobić wszystko co możliwe, by pacjenci chcieli leczyć się na naszym oddziale i byli z naszej pomocy medycznej zadowoleni.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze