Reklama

Siemiatycze - Nowy komendant policji

24/01/2012 23:23
12 stycznia na corocznej odprawie podsumowującej ubiegły rok siemiatyccy policjanci spotkali się ze swoimi zwierzchnikami z Białegostoku. Jednym z głównych punktów spotkania było przedstawienie statystyk, osiągnięć i niepowodzeń.

          Zaczynając od tych ostatnich - jak mówił zastępca komendanta Robert Zasłona - problem stanowią wolne wakaty i trzeba czasu na ich uzupełnienie, a więc stan etatowy w Siemiatyczach jest niezadowalający. Niedawno na emeryturę odeszło ponad 10 policjantów, odejdą kolejni doświadczeni i to z wydziału kryminalnego. Ich miejsce zastępują młodzi funkcjonariusze, ale czeka ich 6-miesięczne szkolenie oraz 2-miesięczne praktyki w Warszawie. Na razie do Siemiatycz przeniesionych zostanie trzech policjantów z Komendy Stołecznej z Warszawy, w tym 2 do pionu kryminalnego.
          Zmiany nie ominęły też szefostwa wydziału kryminalnego - naczelnikiem został Antoni Brzeziński, a jego zastępcą Bernard Tyc. Z kolei do niepowodzeń związanych z przestępstwami zastępca komendanta zaliczył niewykrycie złodziei pieniędzy z bankomatu w Leszcze Dużej, gm. Perlejewo. Wszystko wskazuje na to, że przestępstwo to było autorstwem zorganizowanej grupy, a sprawą zajmuje się teraz komenda wojewódzka i CBŚ.
          Wzorowo w ubiegłym roku pracowała siemiatycka drogówka. Z pewnością odczuli to nie tylko kierowcy przejezdni, ale również wielu z naszego regionu. Wśród celów na ten rok komendant Robert Zasłona wyliczył: - To racjonalizacja i maksymalne wykorzystanie niezadowalających środków etatowych, a przede wszystkim służby prewencyjnej w zabezpieczaniu powiatu. Po drugie - efektywniejsze rozpoznanie środowiska przestępczego, po trzecie - utrzymanie osiągniętych wskaźników na tym samym poziomie. Jednak wszystko będzie zależało od naszego stanu etatowego.
          Na koniec ubiegłego roku siemiatycka jednostka wypracowała wykrywalność ogólną na poziomie 83,8% (wzrost o 4,4 %, co daje III miejsce w województwie). Wykrywalność przestępstw kryminalnych - 71,2% (wzrost o 4,1%, II miejsce w wojew.), gospodarczych – 96,2% (wzrost o 10,2%, III miejsce w wojew.), kradzieże - 50% (wzrost 0 7,7%, I miejsce w wojew.), przestępstwa narkotykowe - 100% (wzrost o 2%, ale tylko 77 spraw).
          Ze statystyk prowadzonych przez drogówkę warto wskazać przede wszystkim na spadek liczby wypadków na terenie powiatu siemiatyckiego (39, mniej o 12 niż w 2010), kolizji (270, o 45 mniej) i rannych (40, o 50 mniej). 2011 r. przyniósł najmniej wypadków w ciągu ostatnich 10 lat. Drogówka 11.131 razy badała trzeźwość kierowców, zatrzymała 171 nietrzeźwych kierujących.
          Czas reakcji na zdarzenie, czyli dojazdu do miejsca wezwania policja osiągnęła tylko w mieście. Zakładany czas to dojazd w ciągu 7 minut. W 2011 r. średnio czas ten wyniósł 6 min. 13 sek., co stanowiło poprawę o minutę i w tym czasie zostało załatwionych 91% interwencji. Gorzej jest na terenach wiejskich - zakładany czas dojazdu to 15 minut, a średnio było to 20 min. W zakładanym czasie udało się załatwić 54% interwencji.
          W 2011 r. miasto Siemiatycze na dodatkowe służby dołożyło 6.000 zł. Samorząd Drohiczyna na remont posterunku w tym w swoim mieście dołożył 6.490 zł, samorząd Nurca Stacji - 3.000 zł na sprzęt informatyczny. Na remont toru przeszkód dla psów 1.000 zł dołożyło Nadleśnictwo Nurzec, a gmina Siemiatycze dała 3.500 zł na aparat fotograficzny i komputer. Wszystkie samorządy powiatu na realizację działań profilaktycznych dały 5.678 zł.
          Komendant wojewódzki Igor Parfieniuk powiedział: - Faktycznie macie problem z wakatami, dlatego w tym roku ciężko będzie wam ciągnąć ten wózek. Jestem pełen uznania za dokonania dotyczące wykrywalności przestępstw, jednak muszę przypomnieć, że statystyka jest królową nauk, ale nie celem policji. Celem jest praca na rzecz społeczeństwa i o tym proszę pamiętać.
          Szczególnym punktem odprawy było pożegnanie dotychczasowego komendanta Piotra Prokopczuka: - Koleżanki i koledzy, blisko 30 lat pracy tutaj minęło jak jeden dzień. Tak zgraną załogą łatwo się dowodzi. Jako komendant byłem od sprawowania nadzoru, a wy od czarnej roboty. Jestem jednym z tych, którzy pracowali tu najdłużej. Przez tę jednostkę przewinęło się mnóstwo funkcjonariuszy. Niestety kilku kolegów podczas tej służby musiałem pożegnać. O nich też będę pamiętał. Dziękuję wszystkim za współpracę.
          Obowiązki komendanta przejął podisnp. Wiesław Kiełpiński, dotychczas komendant I komisariatu miejskiego w Białymstoku.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama