Reklama

Siemiatycze - Inwestycje na cmentarzu

28/07/2014 18:43

Na początku lipca w artykule „Nie chcemy masztu na cmentarzu” informowaliśmy o tym, że ponownie rozpoczęto prace związane z budową masztu telefonii komórkowej na terenie dawnego cmentarza żydowskiego, a obecnie nieruchomości należącej do PZMot. W tej sprawie protestuje część mieszkańców ulicy Kościuszki i Polnej.

Miejsce prawdopodobnie w czerwcu ponownie wizytował Naczelny Rabin Polski. Jak się okazuje oprócz masztu telefonii komórkowej (którego inwestorem jest firma Polkomtel), właściciel nieruchomości, czyli PZMot zamierza wybudować nową stację kontroli pojazdów oraz duży budynek usługowo – handlowy.

Reklama

Rabin apeluje do starosty

Tematem budowy masztu ponownie zainteresował się Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, który skierował obszerne pismo do starosty siemiatyckiego Mikołaja Mantura. Apeluje o zajęcie się sprawą inwestycji na terenie dawnego cmentarza żydowskiego. Rabin pisze między innymi: „Chciałbym ponownie poruszyć trudną sprawę dotyczącą terenu cmentarza żydowskiego w Siemiatyczach i znajdującej się tam mogiły wojennej.

Nawiązując do wydarzeń z zeszłego roku, w wyniku których doszło do odkrycia szczątków ludzkich podczas budowy telekomunikacyjnej stacji bazowej 13663 Siemiatycze przy ulicy Kościuszki 11 zwracam się z prośbą o udzielenie informacji o postępowaniu w tej sprawie. W piśmie z 15 lipca 2013 roku udzielił Pan zapewnienia, że zostanę poinformowany o istotnych decyzjach czy czynnościach administracyjnych w tej sprawie. Skontaktował się z Komisją Rabiniczną archeolog, któremu Polkomtel zlecił ustalenie pochodzenia kości na przedmiotowej działce. Jestem bardzo zaniepokojony, że znowu istnieje zagrożenie pracami budowlanymi. Niestety wielokrotnie byłem świadkiem, że nawet w obliczu ewidentnej wiedzy o lokalizacji pochówków, dochodziło do zbezczeszczenia szczątków. W miejscu działki dzierżawionej przez Polkomtel znajduje się mogiła zbiorowa, w której pochowanych jest od 50 do 250 osób pochodzenia żydowskiego. Świadczą o tym dokumenty IPN, relacje mieszkańców i fakt natrafienia na ludzkie szczątki podczas rozpoczętych prac budowlanych w zeszłym roku. Zgodnie z pismem Wojewódzkiego Inspektora Budowlanego w Białymstoku wniesiony był wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji pozwolenia na budowę na wyżej wymienionej działce ze względu na fakt zalegania szczątków ludzkich w miejscu posadowienia masztu. Panie starosto proszę o udzielnie informacji, czy starostwo podjęło działania w sprawie wstrzymania decyzji pozwolenia na budowę. Następną niepokojącą rzeczą jest teren cmentarza żydowskiego w Siemiatyczach, którego właścicielem jest Polski Związek Motorowy. Otrzymałem informację, że PZM planuje wystąpić o pozwolenie na budowę na przedmiotowej działce. Proszę o informację, czy istnieje możliwość wydania zgody na budowę pomimo wiedzy, że inwestycja spowoduje naruszenie pochówków. Starsi mieszkańcy pamiętają jeszcze, jak w latach sześćdziesiątych podczas budowy PZM poniewierały się ludzkie kości. Panie starosto zwracam się z apelem o zaangażowanie się w tą sprawę i pomoc w znalezieniu rozwiązania, które uchroni pochówki siemiatyckich Żydów. Ogromnie liczę na pana pomoc w tej sprawie”.

Reklama

Na dziś nie wiemy jakie działania w związku z pismem rabina podjął starosta i jaka jest jego odpowiedź na skierowany apel.

PZM-ot czeka na pozwolenia

Wiemy natomiast, że Polski Związek Motorowy złożył wniosek do urzędu miasta o wydanie warunków zabudowy związanych z budową nowej stacji kontroli pojazdów wraz z zapleczem biurowo – socjalnym i częścią magazynowo – handlową. Nowa stacja zlokalizowana byłaby od strony północnej nieruchomości PZM (obecnie jest tam stacja paliw LPG oraz część lokalu handlowego). Burmistrz wydał odpowiednią decyzję w tej sprawie.

Reklama

PZM złożył także wniosek o wydanie warunków zabudowy na nowy budynek usługowo – handlowy o powierzchni sprzedaży do 1.700 metrów kwadratowych wraz z miejscami parkingowymi. W tej sprawie nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w magistracie. W przypadku tych dwóch inwestycji urząd miasta skierował pismo do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, by jednostka wydała swoją decyzję lub opinię w tej sprawie. Konserwator zabytków praktycznie odciął się od całej sprawy uznając, że teren siemiatyckiego PZM-otu nie jest objęty ochroną konserwatorską. W odpowiedzi przesłanej do urzędu miasta znajduje się tylko krótkie zalecenie dla inwestora, by prowadził roboty budowlane ze szczególną ostrożnością, gdyż działka znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie działki o numerze 634/3 (cmentarz żydowski w Siemiatyczach wpisany do rejestru zabytków) oraz działki o numerze 634/2 (odkrycie ludzkich szczątków kostnych).

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama