21 września w kościele pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach zebrały się delegacje szkół, instytucji i zakładów pracy, by uczcić pamięć tych, którzy nie wrócili z zesłania na Sybir.
Uroczystej mszy przewodniczył ks. prałat Bogusław Kiszko, a homilię wygłosił ks. Józef Grzeszczuk, kapelan Sybiraków. Tradycyjnie po mszy i części artystycznej uczestnicy obchodów przeszli pod Pomnik Sybiraka znajdujący się przy ulicy Górnej.
- Po raz dwunasty spotkamy się, by symbolicznie złożyć wieńce i zapalić znicze pod tym sybirackim krzyżem - mówi Leszek Różański, prezes siemiatyckiego oddziału Związku Sybiraków. - Niestety nasza sybiracka rodzina jest coraz mniejsza. Kiedyś było nas 150 osób, a teraz pozostało zaledwie 47 członków. Jest nas coraz mniej, więc musimy się spieszyć, by prawdę i historię o naszych przeżyciach przekazać dla młodszego pokolenia. Główne zadanie to utrwalenia pamięci Polskiej Golgoty Wschodu wśród młodzieży i głoszenie prawdy historycznej o cierpieniach, jakich doznaliśmy od stalinowskich oprawców. O tej tragicznej prawdzie możemy mówić teraz, gdy Polska jest wolna. Jako chrześcijanie powinniśmy to wszystko wybaczyć, ale nigdy zapomnieć, gdyż taka jest nasza historia.
Podczas uroczystości Złotą Odznakę Honorową za zasługi dla Związku Sybiraków otrzymała Franceska Michalska, zaś Srebrną Odznakę Honorową za zasługi dla Związku Sybiraków odznaczeni zostali: Leon Czerwiec, Maria Glinko, Regina Jadwiga Iwaniuk, Janina Kochańska, Krzysztof Kochański, Józefa Konczerewicz, Walentyna Ostaszewicz.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze