Reklama

Siemiatycze - Czysta woda na kąpielisku

26/07/2014 12:56

Po miejskich ulicach i niektórych urzędach krąży plotka, że woda w siemiatyckim zalewie jest brudna, że kilkoro dzieci zaraziło się glistą. Temat wydał się poważny - sezon letni w pełni, tłumy plażowiczów na siemiatyckiej plaży i masa dzieci pluskających się w wodzie.

- Woda w zalewie jest czysta jak nigdy wcześniej, co potwierdzają badania próbek wody pobrane 17 lipca przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Siemiatyczach – mówi burmistrz Piotr Siniakowicz. - W piśmie z 25 lipca m.in. stwierdzono, że woda jest przydatna do kąpieli. Woda badana jest średnio raz na dwa tygodnie. Jakość wody w zalewie potwierdza również kończąca się kontrola, dotycząca funkcjonowania kąpieliska w latach ubiegłych oraz przygotowania do bieżącego sezonu, którą prowadzi Najwyższa Izba Kontroli. W protokole oględzin miejsca wykorzystywanego do kąpieli nie stwierdzono niepożądanej obecności piany, wodorostów czy kożucha. Przed rozpoczęciem sezonu letniego podjęto działania, które pozwoliły na osiągnięcie tak dobrego wyniku. Użyto siarczanu miedzi oraz zastosowano efektywne mikroorganizmy. Powiem tak: wystąpienie glisty ludzkiej w siemiatyckim zalewie jest tak samo prawdopodobne, jak wystąpienie syren dalekomorskich. Natomiast kontroler z NIK pochwalił naszą plażę, stwierdził, że z powodzeniem może służyć za przykład dla innych.

Reklama

W połowie czerwca do zalewu wpuszczono siarczan miedzi, który miał za zadanie wyeliminowanie glonów barwiących wodę na zielono. Nad prawidłowym przebiegiem prac prowadzonych przez pracowników MOSiR czuwał ichtiolog Marcin Sitarek, konsultant ds. rewitalizacji zbiorników wodnych. 25 czerwca do zalewu wpuszczone zostały mikroorganizmy odpowiedzialne za odmulenie dna i oczyszczenie wody w oparciu o technologię efektywnych mikroorganizmów.

- Ta całkowicie ekologiczna i nieszkodliwa dla środowiska metoda, opracowana w Japonii, oparta wyłącznie na preparatach biologicznych, bez jakiejkolwiek chemii. Zadaniem mikroorganizmów jest zahamowanie rozprzestrzeniania się sinic w siemiatyckich zalewach. Rewitalizację i rekultywację opartą o tę technologię zastosowano m.in. w zalewie Muchawka w Siedlcach oraz stawie położonym w parku miejskim w Lubartowie. Woda jest czysta, widać dno na głębokości dwóch metrów. A kolejnym etapem utrzymania czystości wody będzie wrzucenie do zalewu 8 sierpnia tzw. kul bokashi. To specjalnie formowane kule, zawierające kompozycję kilkudziesięciu mikroorganizmów. 2500 kul, przed zakończeniem roku szkolnego, ulepili uczniowie siemiatyckich szkół.

Reklama

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama