Kilkakrotnie już poruszaliśmy temat zapadniętego chodnika na ulicy 11 Listopada, znajdującego się w pobliżu sklepu „Delikatesy” i placówki „Poczty Polskiej”. Niestety do dziś niebezpieczeństwo nadal czyha na czyjeś zdrowie lub życie. Problem polega na tym, że w tym miejscu regularnie zapada się chodnik, który należy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku.
Może jednak ktoś z magistratu wreszcie ruszy się zza biurka i skutecznie wyegzekwuje od zarządcy naprawę chodnika? Naprawdę od dobrych kilkunastu miesięcy nikt nie widzi, że jest to niebezpieczne miejsce w samym centrum miasta? A może sprawa ruszy z kopyta, jak któryś biurokrata, radny lub inny oficjel złamie w tym miejscu nogę.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze