5 stycznia w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Serpelicach została wystawiona sztuka teatralna „Brat naszego Boga”. Jest to dramat Karola Wojtyły powstały w latach 1944-1950, przedstawiający los polskiego malarza i zakonnika.
Utwór o istnieniu dwóch powołań w jednym człowieku. Adam Chmielowski – główny bohater, przemienia się w Brata Alberta i zakłada zgromadzenie zakonne Braci Albertynów.
W role poszczególnych bohaterów sztuki wcielili się parafianie serpelickiego kościoła. Pomysłodawcą i kierownikiem był Rafał Dydycz - nauczyciel historii w Sarnakach, przy współpracy z Alicją Zienkiewicz-Zielińską, nauczycielką języka polskiego w Platerowie.
- To już czwarte przedstawienie, które wystawiamy. Mieszkańcy chętnie zgłaszają się do współpracy – mówi Rafał Dydycz. Następną naszą sztuką, którą wystawimy będzie „Golgota”.
Na ten szczególny wieczór przybyło wiele osób, również spoza parafii. Proboszcz o. Adam Strojnowski, po zakończeniu sztuki zabrał głos, mówiąc: – Dziękuję bardzo serdecznie, przede wszystkim naszym artystom, reżyserom, całej tej ekipie, która zapewniła nam dzisiejsze spotkanie (…). Już dziś wyrażam nadzieję, że jeszcze nieraz będziemy się spotykali w tej świątyni, by znów się wzruszyć.
Zdecydowanie sztuka nawiązywała do życia zakonników. Franciszkańskie motto, które im przyświeca - „pokój i dobro” ciągle jest żywe. Można tego doświadczyć w kościele parafialnym w Serpelicach, gdzie otwartość i serdeczność towarzyszą tutejszemu zgromadzeniu na co dzień. Czują się powołani przede wszystkim do służby ludziom prostym, biednym i szczególnie potrzebującym. Od braci zawsze bije wielka pokora.
Natalia Gontarz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. NG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze