20 wędkarzy wzięło udział w walnym zebraniu sprawozdawczym Koła PZW Sarnaki, zorganizowanym 26 stycznia w urzędzie gminy w Sarnakach.
Członkowie koła podsumowali ubiegłoroczną pracę, zbilansowali swoje wpływy i wydatki, wytyczyli plan pracy na przyszłość i jednogłośnie przegłosowali absolutorium dla zarządu uznając, że zarząd wywiązał się z realizacji uchwał i podporządkował dyscyplinie finansowej. Stan osobowy koła wzrósł do 198 członków.
W sprawozdaniu z rocznej działalności prezes Józef Krupkowski mówił: - Zadaniami postawionymi na ten rok dla zarządu było m.in.: odtworzenie historii naszego koła, zorganizowanie obchodów 45-lecia, organizacja zawodów wędkarskich. Wśród zaproszonych gości na obchodach byli członkowie okręgów z: Białej Podlaskiej, Siedlec, Białegostoku, sponsorzy, wędkarze z Brześcia (...). Niewątpliwie sukcesem okazało się zorganizowanie po raz kolejny dnia wędkarza połączonego z piknikiem. Ogółem w 2013 r. zorganizowaliśmy 11 zawodów sportowo - towarzyskich, w tym 9 zaliczanych do rankingu "Wędkarz roku". Nadal będziemy zachęcać naszych członków do udziału we wszystkich imprezach, mimo że aktywność oraz ilość kolegów uczestniczących w zawodach nie jest duża (...). Realizując uchwałę dotyczącą stworzenia zespołu strażników społecznych, muszę powiedzieć, że mamy ich w kole 7, którzy z różną aktywnością uczestniczą w działaniach ochrony wód. Niektórzy mogą poszczycić się ujawnieniem kłusownictwa, gdzie ostatnio zabezpieczyliśmy 3 sieci (...). Poruszając zaś kwestię zarybiania, które na naszych akwenach odbywało się kilkukrotnie - nie jest to wystarczające. Przy opracowaniu następnego operatu wodnego przez zarząd okręgu trzeba bardziej wnikliwie rozpatrzyć tę kwestię (...). Chciałbym zaapelować o większe zaangażowanie w pracę koła. Jednocześnie dziękuję za owocną współpracę członkom, komisjom, sądowi koleżeńskiemu, sponsorom, bo tylko dzięki ich pasji można było stworzyć tak prężnie działające koło.
Do sprawy zarybiania ustosunkował się obecny na zebraniu Mikołaj Efimow, sekretarz Okręgu PZW z Białej Podlaskiej: - Jako okręg nie mamy wpływu na zarybianie. Obliguje nas operat wodno - prawny narzucony z góry, tak więc zarybianie będzie na takim samym poziomie, jak w ubiegłym roku. Na nasz teren przeznacza się 305 kg narybku, z czego 250 kg na Bug i 55 kg na starorzecza. Dla was wychodzi mało, bo w okolicy tutejszych łowisk to w sumie ok. 15 kg, czyli wiadro narybku. Ale i tak te liczby są większe o 30 procent w porównaniu z okresem sprzed kilku lat, kiedy latem panowała przyducha. Operat określa Instytut Rybactwa Śródlądowego w Zakładzie Ichtiologii w Olsztynie.
Najdłużej wędkarze dyskutowali o śmieciach zalegających nad Bugiem.
Zbigniew Karpiński: - To już jest masakra. Zawsze słyszymy opinie, że to nie ja naśmieciłem, że to turyści. Nikt do tych śmieci nie przyznaje się. Opakowania po zanętach, puszki, inne papiery - tego jest najwięcej.
Prezes Józef Krupkowski: - Śmiecą wędkarze i pseudowędkarze. Ale spróbujemy z tym walczyć. Proponuję opłatę w wysokości 10 zł od członka za rok na sprzątanie linii brzegowej rzeki. Zorganizowalibyśmy raz czy dwa razy w roku akcję sprzątania, rozpropagowalibyśmy to w kole, zaprosilibyśmy dzieci, byłyby za to nagrody. Taki piknik poświęcony utrzymaniu czystości nad wodą.
Zbigniew Karpiński: - Jeśli śmieci będą zbieranie, to urząd gminy na swój koszt wywiezie je, zaopatrzy nas w worki. Była propozycja ustawienia pojemnika na Trojanie, ale za duży jest koszt jego dzierżawy.
Komentarze z sali: - Żeby wędkarz miał wybór - albo sprzątać, albo zapłacić. To będą puste słowa, wpłaci składkę i powie, że przyjdzie sprzątać, ale tyle go będziemy widzieć. Na Trojan od razu trzeba jechać dużym samochodem po te śmieci. Jeden wędkarz naśmieci, ale jak we trzech łowią, to się pilnują.
Efekt dyskusji - uchwała wprowadzająca trzykrotne w roku sprzątanie linii brzegowej rzeki lub dobrowolną opłatę (10 zł) na rzecz koła w przypadku braku chęci uczestnictwa w akcji.
Zarząd podziękował sponsorom oraz współzałożycielom koła - Mieczysławowi Świderskiemu i Stanisławowi Przybyle (obaj z Sarnak).
Kalendarz najważniejszych zawodów: spławikowe (27 kwietnia), gruntowe (18 maja), spinningowe (12 października).
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze