Reklama

Sarnaki - Historii Nadleśnictwa Sarnaki

24/03/2014 23:05

W tym roku przypada okrągły jubileusz 50-lecia istnienia nadleśnictwa. O obchodach tego wydarzenia rozmawiam z nadleśniczym Nadleśnictwa Sarnaki, Sławomirem Trąbką.

- W jaki sposób nadleśnictwo będzie obchodziło swój jubileusz?

- To będzie nie tylko 50-lecie nadleśnictwa, ale również 75-lecie RDLP Lublin oraz 95–lecie Lasów Państwowych. Będą zaproszeni goście z zewnątrz, współpracujący z nadleśnictwem, starostwo, straż pożarna, policja, odbiorcy drewna. Planujemy również wydanie monografii na temat nadleśnictwa. Na tyle, na ile to będzie możliwe, zbierzemy całość wiedzy o ludziach tutaj pracujących, o tym co się działo na przestrzeni tych lat. Chcemy to zawrzeć w formie wydania książkowego. Przy okazji z inicjatywy pracowników będziemy chcieli upamiętnić byłego nadleśniczego Jana Okrucha poprzez posadzenie dębu.

Reklama

- Kto zajmie się składem książki?

- Już w tej chwili materiały są w opracowaniu. Zajmuje się tym Rafał Zubkowicz, redaktor naczelny „Lasu Polskiego”. Zobowiązał się opracować to na podstawie zebranych przez siebie materiałów. Ma dużą historyczną wiedzę na temat nadleśnictwa. Jest związany z tymi stronami, przez wiele lat gromadził informacje i zdjęcia. Dodamy również materiały nadleśnictwa i myślę, że będzie to ciekawe.

- Kiedy możemy się spodziewać wydania?

- st szansa, że na początku drugiego półrocza. Tak wstępnie określiliśmy termin. Ale potrzeba też czasu na zebranie odpowiednich materiałów i złożenie, a później wydrukowanie. Pan Rafał mówił, że już zbliża się do końca opracowywania.

Reklama

- Kto wyszedł z inicjatywą stworzenia książki?

- Pomyślałem sobie, że dobrze by było zebrać taką wiedzę o nadleśnictwie w jednym wydaniu. Przy okazji jubileuszu nadarzyła się taka okazja. Czas mija, odchodzą ludzie. Czasami ta historia ucieka w niepamięć. Zebranie materiałów staje się coraz trudniejsze. Ta książka będzie utwierdzeniem w historii regionu i zebraniem istotnych faktów. Będzie też zawierała materiały cyfrowe w postaci map historycznych nadleśnictwa, skanów dokumentów.

- Jaki będzie nakład wydania?

Reklama

- Wszystko zależy od finansów. Wstępnie ustaliliśmy, że ok. 2 tys. sztuk. To duża ilość. Mam przeznaczone pewne środki na wydanie, niemniej jednak będziemy się starali o dofinansowanie z zewnątrz. Objętościowo będzie liczyła ok. 300 stron.

Natalia Gontarz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. NG

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama