Reklama

S19 za Bugiem - nieprędko. W podlaskim budowa trwa

Dwa lata temu, w grudniu 2021 r., lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad złożył do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla budowy drogi ekspresowej S19 na odcinku od granicy woj. podlaskiego i mazowieckiego do granicy woj. mazowieckiego i lubelskiego (powiat łosicki). Decyzji nadal nie ma.

Termin wydania decyzji przez RDOŚ jest o tyle ważny, że wcześniej przewiduje konsultacje społeczne.

        Po podlaskiej stronie w naszym regionie prace przy S19 ruszyły. Chodzi o 28-kilometrowy fragment z Bielska Podlaskiego do Bociek i z Bociek do Malewic.

        Odcinek Bielsk Podlaski - Boćki będzie przebiegać nowym śladem na zachód od obecnej drogi krajowej nr 19. Na skrzyżowaniu nowej trasy z istniejącą DK19 powstanie węzeł drogowy Boćki. Przewidziano 11 obiektów inżynierskich, w tym pięć wiaduktów nad ekspresówką, także m.in. most i wiadukt z przejściem dla zwierząt.

Reklama

        Odcinek Boćki - Malewice przebiegnie nowym śladem, na wschód od DK 19. Jego przedłużeniem będzie odcinek kończący się w Chlebczynie na terenie woj. mazowieckiego. Tu zaplanowano m.in. 10 wiaduktów, pięć mostów, przejścia dla zwierząt. W ostatecznym projekcie zabrakło węzła w okolicy Dziadkowic.

     Starania o jego powstanie prowadziły - i jak zapewniają nadal prowadzą - starostwa siemiatyckie i hajnowskie oraz gminy Dziadkowice, Siemiatycze, Drohiczyn, Grodzisk, Kleszczele, Milejczyce, Nurzec Stacja, Perlejewo i Czeremcha. Pierwotnie zjazd był uwzględniany w projektach, jednak w 2020 r. zrezygnowano z jego budowy. W związku z tym - na prawie 30-kilometrowym odcinku między Boćkami a Siemiatyczami nie byłoby żadnego wjazdu, ani zjazdu z nowej ekspresówki. Władze zapewniały wtedy, że węzeł powstanie, jednak w ramach odrębnej inwestycji. W październiku br. Agnieszka Krupa, zastępca dyrektora Departamentu Dróg Publicznych Ministra Infrastruktury poinformowała, że (…) "rozwiązania projektowe, w tym lokalizacja węzłów i skomunikowanie terenów zlokalizowanych przy drodze ekspresowej S19, były analizowane na etapie przed skierowaniem inwestycji do realizacji. W wyniku tych prac uznano, że dodatkowy węzeł Malewice (Dziadkowice) lub Żurobice, nie jest rozwiązaniem optymalnym".

Reklama

        Cały fragment S19 od Haciek po Chlebczyn za Bugiem, ok. 62 km, ma być gotowy w drugiej połowie 2025 r.

        W powiecie łosickim, według założeń GDDKiA prace nad drogą ekspresową mają rozpocząć się w 2026 r., a zakończyć w 2029 r.

        GDDKiA w Lublinie wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach złożyło w grudniu 2021 r. Wg informacji z RDOŚ, dokumentacja, która wpłynęła w ramach postępowania, wymagała dotychczas kilkukrotnego wzywania do uzupełnienia.

        14 stycznia 2022 r. RDOŚ wezwał GDDKiA do uzupełnienia braków formalnych we wniosku. Uzupełnienie wpłynęło 10 lutego 2022 r.

Reklama

        16 lutego 2022 r. RDOŚ wystąpił do Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie (MPWIS) oraz Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (RZGW) o zajęcie stanowiska.

        Po uzyskaniu stanowisk ww. instytucji, 4 kwietnia 2022 r. RDOŚ wezwał GDDKiA do uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko m.in. w zakresie gospodarowania odpadami, oddziaływania inwestycji na środowisko gruntowo-wodne oraz analizy oddziaływania akustycznego dla wariantu preferowanego. Powyższe wezwanie uwzględniało również wezwanie dyrektora RZGW.

Reklama

        W międzyczasie zorganizowali się mieszkańcy gminy Platerów, niezadowoleni z wariantu wybranego do realizacji. Ich protesty, mimo zapewnień i GDDKiA, i projektanta (na odbytym w listopadzie ub. r. zebraniu w Platerowie), i polityków, do których jeździły delegacje, nie zostały uwzględnione, ani też nie wpłynęły na prace RDOŚ. W styczniu br. RDOŚ potwierdził, że otrzymał do wiadomości pismo GDDKiA nawiązujące do spotkania, które odbyło się w listopadzie 2022 r w Platerowie:

        - W przedmiotowym piśmie inwestor poinformował, iż z uwagi na dysonans społeczny i brak jednomyślności mieszkańców co do zaproponowanych wariantów, pozostaje przy dotychczasowej rekomendacji przebiegu inwestycji przez teren gminy Platerów, zgodnie z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a więc wariantem niebieskim - informowała nas wtedy Agata Antonowicz, główny specjalista ds. komunikacji społecznej i kontaktów z mediami z RDOŚ.

Reklama

        Brak jednomyślności podkreślało również GDDKiA:

        - 9 listopada ub.r. spotkaliśmy się w Platerowie z mieszkańcami, by wypracować kompromis. Po spotkaniu otrzymaliśmy jednak korespondencję od innych mieszkańców tej gminy, którzy inaczej postrzegają pożądany przebieg drogi ekspresowej przez teren gminy Platerów, w stosunku do wyrażonego przez mieszkańców obecnych na spotkaniu. Nie ma jednogłośności wśród mieszkańców co do wariantu preferowanego. W związku z tym nie sposób uznać, że wszyscy lub chociażby zdecydowana większość mieszkańców gminy Platerów opowiada się za wariantem pomarańczowym/czerwonym (czyli za zmianą rekomendacji wariantu niebieskiego). W tym przypadku jako preferowany do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej, na terenie gminy Platerów, nadal procedowany jest wariant niebieski - napisał Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy GDDKiA Lublin.

Reklama

        Potem RDOŚ jeszcze dwukrotnie wzywał GDDKiA do uzupełnienia dokumentacji (m.in. w listopadzie 2022 r., zwracając uwagę na konieczność złożenia dodatkowych wyjaśnień przez GDDKiA).

        W 2023 r. - podobnie - kilka wezwań o uzupełnienie dokumentacji (kwiecień, czerwiec i wrzesień). Ostatnie uzupełnienie w tej sprawie wpłynęło 14 listopada br. Trwa analiza przedłożonej dokumentacji - jak na początku grudnia przekazała nam Agata Antonowicz, kiedy po raz kolejny zapytaliśmy o postęp prac.

        - RDOŚ w Warszawie nie zakończył jeszcze postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej. Trwa analizowanie dokumentacji - krótko odpowiedział Łukasz Minkiewicz z GDDKiA Lublin.

Reklama

        Poprosiliśmy o wyjaśnienie skąd te ciągłe wezwania do uzupełnienia. Czy zbyt wcześnie złożono wniosek do RDOŚ? Niekompletny?

        - Złożona dokumentacja była kompletna, ale organ prowadzący sprawę, czyli RDOŚ ma prawo do wnoszenia uwag, wezwań do uzupełnienia, czy też przedłożenia wyjaśnień do dokumentacji. Z kolei my jako inwestor mamy obowiązek dostarczyć dodatkową dokumentację i robimy to na bieżąco. Prawo do wnoszenia uwag przysługuje też innym instytucjom, które mają wpływ na inwestycję - wyjaśnia Minkiewicz. - Procedury te przebiegają w podobny sposób w przypadku innych tego typu dużych inwestycji drogowych, są czasochłonne.

Reklama

        Termin wydania decyzji przez RDOŚ jest o tyle ważny, że wcześniej przewiduje konsultacje społeczne. A mieszkańcy gminy Platerów nadal oczekują zmiany wariantu.

 

        1 grudnia białostocki oddział GDDKiA poinformował o wyborze najkorzystniejszych ofert w przetargu na projekt i budowę dwóch kolejnych fragmentów S19 na północ od Białegostoku - mowa o odcinkach Czarna Białostocka - Białystok Północ oraz Białystok Północ - Dobrzyniewo. W obu postępowaniach wybrano ofertę firmy UNIBEP S.A. z Bielska Podlaskiego:

Reklama

        - Tym samym cały, 46-kilometrowy fragment S19 podzielony na trzy odcinki realizacyjne ma już wyłonionych wykonawców. Przypomnijmy, że 24 listopada br. wybraliśmy wykonawcę dla odcinka Sokółka - Czarna Białostocka, firmę Stecol z Chin. Przy braku odwołań od rozstrzygnięć w przetargach na te trzy odcinki S19 i po zakończeniu kontroli uprzedniej Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, możliwe będzie podpisanie umowy z wykonawcami w I kwartale przyszłego roku: Sokółka-Czarna Białostocka (24,1 km) z firmą Stecol z ofertą 828,8 mln zł, Czarna Białostocka - Białystok Północ (13 km) z Unibep (347,79 mln zł) i Białystok Północ - Dobrzyniewo (9 km) z Unibep za 320,88 mln zł.

        ak

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2023-12-15 19:24:26

    Strasznie chaotyczny ten artykul . Jest kilka odcinkow i autor jakos chyba sie pogubil w tym. Odczunki do Chlebczyna sa na etapie decyzji ZRID czyli decyzji na zgodne na budowe a nie decyzji srodowiskowek . A faktycznie nastepny odcinek czeka na decyzje srodowiskowa. A szkoda tez ze autor nie poruszyl problemow z wytyczaniem przebiegu od Chlebczyna do granicy wojewodztwa . Brak zdecydowania mieszkancow .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    No tak. - niezalogowany 2023-12-21 21:56:00

    ....niby do końca 2025 ma byc juz wszystko zakończone ...no ale patrzac na 2 km ul.Kosciuszki od ronda przy President do Krzyzówkę na Turnę to powodzenia zycze ale włodarze tej dziury się dorobią.Co się dziwić skoro im dzień krótszy tym oswietlenie uliczen włacza sie pózniej.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Elise - niezalogowany 2023-12-27 09:02:30

    Wszystkim nie dogodzisz, a droga jest bardzo potrzebna i musi powstać. Szkoda tylko że tak duża biurokracja rządzi w Polsce....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama