Reklama

Rwące potoki na ulicach - Nurzec Stacja

20/08/2009 19:31
Ubiegły czwartek pozostawał pod znakiem dość intensywnych i nagłych opadów deszczu w całym naszym powiecie. W niektórych miejscowościach deszczu było tak dużo, że przypomniał on mieszkańcom o wciąż nierozwiązanych problemach. Tego dnia rozdzwoniły się w naszej redakcji telefony od mieszkańców Nurca, którzy informowali o płynących potokach.

          Na ulicy Okrężnej woda spływała z położonej nieco wyżej nowej nawierzchni asfaltowej wprost na podwórko jednej z mieszkanek tej ulicy, czyniąc niemożliwym wejście czy wyjście z terenu posesji. Silne strumienie wody podmyły też nowe żwirowe pobocze, tworząc w tym miejscu bagno nie do przebycia. Czytelniczka, która poinformowała nas o tym, twierdzi, że zgłaszała ten problem do gminy. Rozmawiała o nim nawet z samym wójtem, który w ramach rozwiązania problemu poradził wykopanie rowu, który odprowadzałby wodę. Zbulwersowana takim podejściem do sprawy Czytelniczka twierdzi, że żaden rów tam sprawy nie załatwi. Bo teraz problem był mniejszy, ale poprzednie ulewy doprowadziły do tego, że woda podpłynęła pod drzwi wejściowe do mieszkania. A co będzie przy wiosennych roztopach? - Kiedyś pięknie rosła trawa, a teraz wciąż jest błoto – narzekała mieszkanka ul. Okrężnej.
          Rzeczywiście, wydaje się, że ktoś z gminy powinien tu zainterweniować. Przy tak wysokim położeniu asfaltu i tak niskim poboczu, problem będzie się powtarzał.



          Kolejny telefon dotyczył rwącego potoku na ul. Słonecznej, w pobliżu nurzeckiego przedszkola. Tam problem wydaje się istnieć od zawsze. Położona znacznie niżej ulica Słoneczna sprawia, że spływają na nią wody ze wszystkich okolicznych ulic, czyniąc w i tak już „sfatygowanej” żwirówce jeszcze większe ubytki. Tymczasowe dożwirowanie i wyrównanie niczego nie załatwiło, bo spadł silniejszy deszcz i znowu powstały rwące potoki. Takie sytuacje potwierdzają tylko dość znaną w Nurcu opinię części mieszkańców o tym, że kolejność asfaltowania dróg w tej miejscowości wcale nie jest uzależniona od tego, co najpilniejsze, ale od tego, kto mieszka przy danej drodze.

          Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. EMI
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama