Polskie auta klasyczne mają wielu fanów, dlatego inwestorzy i kolekcjonerzy coraz chętniej kupują modele wyprodukowane nad Wisłą. Dotyczy to zarówno oldtimerów, jak i aut z okresu PRL. Ile kosztują najpopularniejsze polskie klasyki?
Polskie samochody klasyczne - jakie są ich ceny?
Jednym z popularniejszych aut klasycznych w Polsce jest Warszawa M-20. Auto dość szybko drożeje ze względu na ograniczoną liczbę egzemplarzy na rynku. Trudno znaleźć nawet mocno zniszczone egzemplarze, a ich ceny zaczynają się od 5 tysięcy złotych. Odrestaurowana Warszawa jest warta około 60 tysięcy złotych. Kolejnym kultowym polskim modelem jest Syrena. Kolekcjonerzy szczególnie upodobali sobie egzemplarze z początku produkcji oraz z jej końca. Zniszczona Syrena kosztuje 2-3 tys. złotych, natomiast odnowiona - 10-15 tys. złotych.
Wśród klasyków z Polski nie zabrakło kultowego Malucha, czyli Fiata 126p. Wybór modeli do odbudowy oraz odrestaurowanych jest dość duży, a części zamienne są łatwo dostępne i tanie. Odbudowane Maluchy kosztują około 4-6 tysięcy złotych. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się Fiaty 126 p Bosmal w wersji Cabrio, których koszt sięga nawet 40 tysięcy złotych. Ze względu na wysoką wartość samochodu wielu kolekcjonerów decyduje się na jego ubezpieczenie w Lancaster Insurance. Ceniony jest również Fiat 125 p, który kosztuje od kilkuset złotych do kilku tysięcy złotych. Podobną wartość mają Polonezy. Wyjątek stanowią modele 3-drzwiowe, których koszt jest równy nawet 10 tys. złotych.
Dla kolekcjonerów wyjątkową gratką są Mikrusy. Wyprodukowano ich jedynie 1728 sztuk, których większość została zniszczona. Znalezienie oryginalnego egzemplarza do remontu jest trudne, a odrestaurowane auta kosztują ponad 10 tysięcy złotych i szybko drożeją. Również w ich przypadku warto rozważyć wykupienie polisy https://www.lancasterinsurance.co.uk/insurance/classic-car-insurance/.
Wzrosty cen klasyków są pewne
Samochody klasyczne drożeją w Polsce z kilku powodów, choć wzrost cen jest wolniejszy niż w Europie Zachodniej. Oldtimery i youngtimery z Polski kosztują coraz więcej, ponieważ rośnie popyt na ich kupno. Nad Wisłą przybywa kolekcjonerów i inwestorów, którzy szukają alternatywnych lokat kapitału. Dzieje się tak, gdyż klasyczne formy inwestowania przynoszą coraz mniejsze zyski, a rosnące dochody Polaków umożliwiają nie tylko lokowanie gotówki, ale i realizowanie pasji motoryzacyjnej. Dalsze wzrosty cen oldtimerów i youngtimerów są pewne, lecz prawdziwy boom jest jeszcze przed kolekcjonerami i inwestorami znad Wisły. Prawdopodobnie będzie zauważalny dopiero za kilka lub kilkanaście lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze