W poniedziałek 22 maja ok. 19.50 zaalarmowano straż, że rzeką Kamionką w Siemiatyczach w rejonie ulicy Żwirki i Wigury płyną jakieś produkty ropopochodne, prawdopodobnie olej napędowy.
Strażacy JRG Siemiatycze i OSP Siemiatycze wykryli, że niewielkie ilości ropy wypływają z kolektora, rury łączącej rzeczkę Muchawiec i Kamionkę poniżej małego zalewu, w rejonie amfiteatru i Manhattanu. Postawiono bariery u wylotu kolektora i łopatą zbierano śladowe ilości oleju napędowego do wiaderka. Kolejne dwie pływające bariery postawiono na Kamionce koło mostu na Wesce, na drodze do Adamowa. Tu jednak nic już nie dopłynęło. Źródłem zanieczyszczenia była kolizja ciężarówek na ul. Ciechanowieckiej w Siemiatyczach po południu tego samego dnia. Wówczas to, jeszcze przed przyjazdem strażaków, z uszkodzonych kanistrów jednego z samochodów wyciekł olej napędowy wprost do studzienki kanalizacji deszczowej, a stamtąd do Muchawca i dalej, rurą kolektora, do Kamionki. Pozostałe płyny eksploatacyjne z uszkodzonej ciężarówki strażacy zneutralizowali sypkim sorbentem i zamietli. Wieczorem, walcząc z zanieczyszczeniem wód, strażacy wleli 10.000 litrów wody do studzienki kanalizacyjnej w miejscu popołudniowej kolizji. Nic jednak już nie wypłynęło. Powiadomiono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Białymstoku. Pracownik WIOŚ pobrał próbki wody do badań.
jsw, fot. jsw

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze