Reklama

Rolnicy szukają kwot mlecznych

12/01/2007 09:54
Wielu rolników sprzedaje lub chce kupić tzw. kwoty mleczne. Jedni wiedzą, że w danym roku limitu nie wykorzystają, inni są świadomi, że wkrótce go przekroczą. Pierwsi mogą stracić część swojej kwoty, drudzy będą płacić kary.
          Aby utrzymać poziom przydzielonej kwoty mlecznej, trzeba ją wykorzystać w co najmniej 70 procentach w danym roku kwotowym. Agencja Rynku Rolnego uzna mniejsze wykorzystanie, jeśli powstało wskutek działania tzw. sił wyższych lub z innych przyczyn zupełnie niezależnych od rolnika. W przypadku wykorzystania mniejszego niż 70 procent, ARR zmniejsza limit na następny rok o daną ilość niewykorzystaną.           Ważne terminy
          - Jeśli rolnicy domówią się co do dzierżawy, wówczas powinni nas o tym poinformować najpóźniej do 31 stycznia - mówi Andrzej Sutkowski, dyrektor białostockiego oddziału ARR. - Natomiast w przypadku sprzedaży termin powiadomienia mija z końcem lutego. Są to bardzo ważne terminy dla rolników. Trzeci ważny termin to koniec marca, gdyż wówczas kończy się rok kwotowy.
          - Z jakich powodów agencja można odstąpić od odbierania niewykorzystanej ilości kwoty mlecznej?
          - W tym roku zapewne bardzo duża ilość rolników może nie wykorzystać kwot mlecznych z powodu suszy w 2006 r. Takie sygnały coraz liczniej do nas docierają. Właśnie z takiego powodu prawdopodobnie będziemy wstrzymywać decyzję o zmniejszeniu limitu poszczególnym rolnikom. Są jednak warunki. Trzeba udokumentować, iż susza w danym gospodarstwie miała bezpośredni wpływ na zmniejszenie produkcji mleka. Są potrzebne dokumenty z gminy i z weterynarii. Więcej informacji można uzyskać w biurze naszej agencji.

          Na wewnętrznej rolniczej giełdzie cena jednego kilograma kwoty mlecznej waha się pomiędzy 70 i 80 groszami.
          W lutym przy naszym redakcyjnym telefonie będzie dyżurował dyrektor białostockiego oddziału Agencji Rynku Rolnego, który odpowie na pytania rolników dotyczące mleczarstwa.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama