Niedawno powitaliśmy nowy rok, lecz od września wciąż trwa kryzys humanitarny na granicy polsko-białoruskiej. Ta sytuacja doprowadza niestety do propagowania wielu fałszywych informacji na temat osób uchodźczych i dlatego Młodzież Bez Granic postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce.
2 stycznia.2022 r. na Rynku Kościuszki w Białymstoku miał miejsce protest zorganizowany przez nowo powstały ruch Młodzież Bez Granic.
Młodzież z Białegostoku i terenów przygranicznych zademonstrowała w ten sposób swoje głębokie niezadowolenie wynikające z tego, jak traktowani są uchodźcy na polsko-białoruskiej granicy. Ich zdaniem zarówno polskie, jak i białoruskie władze traktują ludzi na granicy jak ”mięso armatnie”, a nie ludzi w konflikcie pomiędzy Białorusią a demokratyczną Europą.
“Dziś możemy mówić o totalnym kryzysie człowieczeństwa. Sytuacja od września nie dość że się nie polepszyła to wręcz się pogorszyła. Nie możemy się pogodzić z tym, że nasz rząd prowadzi przemocową i niehumanitarną politykę. Łapanki i pushbacki stały się codziennością, a pozostawianie ludzi bez niezbędnych środków do życia staje się normalizowane. Nie ma na to naszej zgody” – mówił Alex Zyskowski, przedstawiciel Młodzieży Bez Granic.

“Nie chcemy biernie patrzeć na ogromną krzywdę innych ludzi, nie potrafimy normalnie, ze spokojem funkcjonować, kiedy wiemy, że tak blisko nas ktoś marznie i głoduje w lesie. Jesteśmy młodzi, potrzebujemy żyć w państwie o którym wiemy, że przestrzega podstawowych praw człowieka, które nie traktuje ludzkiego życia jak przedmiotu. Dlatego organizujemy ten protest, zapraszamy osoby w każdym wieku, nie jest to strajk na którym powinni być tylko młodzi, to jest nasz wspólny, ogromny kryzys.” – stwierdziła Emilia Sienkiewicz, aktywistka Młodzieży Bez Granic.
opr jn
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to proszę dać przykład i zaprosić na całe życie tych poszkodowanych uchodźców...
to proszę dać przykład i zaprosić na całe życie tych poszkodowanych uchodźców...