Od kilkunastu dni agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą działania operacyjno - śledcze w Siemiatyczach, przesłuchuja radnych tej i poprzedniej kadencji, oraz przedsiębiorców. Całą sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Śledztwo zostało wszczęte po kontroli w styczniu i lutym przez funkcjonariuszy CBA w Urzędzie Miasta Siemiatycze. Pod koniec lutego przedstawiono raport z kontroli, w którym stwierdzono nienależyte zabezpieczenie przez burmistrza interesów miasta w 2004 roku, podczas sprzedaży 4,5 hektara miejskich gruntów spółce "Pronar" z Narwi. Już po raporcie miasto i spółka podpisało umowę dodatkową. - W marcu zarejestrowane zostało postępowanie dotyczące Urzędu Miasta Siemiatycze. Po przesłaniu nam materiałów przez Centralne Biuro Antykorupcyjne prokurator z naszej jednostki w dniu 1 kwietnia postanowił wszcząć śledztwo - powiedziała nam Urszula Sieńczyło z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. - Śledztwo jest prowadzone w kierunku artykułu 296 § 1 i inne. Nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć, gdyż są prowadzone czynności w tej sprawie. Jesteśmy we wstępnej fazie.
Art. 296 § 1. kodeksu karnego mówi: Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Prawdopodobnie w najbliższych dniach kolejne osoby między innymi z Siemiatycz będą wzywane na przesłuchania w tej sprawie.
Komentarze