Reklama

Prokuratura jak po grudzie

15/05/2004 22:11
Od dłuższego czasu trwają rozmowy i pertraktacje w sprawie finansowania i powstania prokuratury w Siemiatyczach. Od dwóch miesięcy wiemy, że jednostka ma mieć swoją siedzibę w budynku Starostwa Powiatowego w Siemiatyczach. Są gotowe plany architektoniczno - budowlane. Jednak nie wiadomo kiedy pierwszy młotek i pędzel dotknie ściany starostwa, by przygotować pomieszczenia na potrzeby prokuratury. Nie wiemy też, jakie środki finansowe poszczególne gminy przeznaczą na remont. Potrzeba będzie ponad 300 tysięcy złotych. Wszystko wskazuje na to, że prace budowlane nie zakończą się do 1 lipca, gdyż pozostało niewiele ponad 1,5 miesiąca.
          - Czy prokuratura rozpocznie działalnośc od lipca?
          - Mam już rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości, które mówi o powołaniu z dniem 1 lipca 2004 roku Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach - powiedział Sławomir Luks Prokurator Okręgowy w Białymstoku. - Jednak w jakiej formie ona będzie funkcjonowała nie wiem, gdyż nie otrzymałem od starostwa do dnia dzisiejszego planów architektoniczno - budowlanych. Miało to być gotowe w kwietniu. Mamy już kilkanaście dni maja i planów nadal nie mam. Coś czuję, że ja i władze samorządowe 1 lipca najemy się wstydu, gdyż całość prac idzie jak po grudzie. Ja robię wszystko, co jest tylko możliwe, a samorządy ociągają się i nie rozumiem dlaczego tak się dzieje.
          - Jeśli prace budowlane nie zostaną ukończone czy jednostka zacznie działać?
          - Na pewno 1 lipca przykręcamy czerwone tablice na budynku starostwa. Natomiast jest wielką niewiadomą jakie będą warunki w pomieszczeniach. Nie wyobrażam sobie pracy w momencie, gdy ktoś będzie biegał z młotkami, pędzlami, wiertarkami. A jeśli samorządy prac zdecydowanie nie przyśpieszą, to tak będzie. Wówczas będzie wielki wstyd. Ja zrobiłem wszystko ze swojej strony. Czuję, że ktoś mnie i instytucję Prokuraturę Rejonową w Siemiatyczach traktuje trochę mało poważnie. Tak to naprawdę wygląda, że chyba sam pozostałem na placu boju. Akcję pod hasłem "prokuratura" wykorzystuję się chyba do werbalnych wyborczych celów. Widzę, że staroście i burmistrzowi zależy na powstaniu, ale jakoś to się strasznie ślimaczy. Z tego ich "chcenia" jak na razie niewiele wynika.
          - Mieszkańcy często narzekają, że kolejne miejskie i gminne pieniądze będzie trzeba wydać na państwową jednostkę zamiast na drogi i chodniki?
          - Chciałbym głośno powiedzieć, że na dwa zamiejscowe wydziały sądu samorządy wydały 1 milion 200 tysięcy złotych. Natomiast my na samodzielną jednostkę potrzebujemy trochę ponad 300 tysięcy złotych. Więc koszta są nieporównywalne.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama