Reklama

Problemy spółdzielni mieszkaniowej zdaniem nowego prezesa

- Przewrót był niepotrzebny - twierdzi nowy prezes spółdzielni mieszkaniowej, Piotr Wincenciak, pełniący tę funkcję od września tego roku.

      24 czerwca rozpoczęło się pamiętne walne zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - Własnościowej w Siemiatyczach. Zakończyło około godz. 7 następnego dnia. W czasie nocnych obrad nie udzielono absolutorium zarządowi, odwołano prezesa i zarząd ogromną przewagą głosów.

       5 lipca zebrała się nowa rada nadzorcza, którą - przypomnijmy - tworzą: Andrzej Ryłko, Ewelina Cichocka, Maria Marks, Nina Dąbrowska, Walentyna Wysocka, Halina Gołębiewska, Ryszard Kucharuk, Marek Laszuk, Włodzimierz Czernikow, Józef Olszewski i Bernard Szyszko. Jednym z głównych punktów spotkania był wybór nowego prezesa, zarządu.

Reklama

       Wówczas władz nie wybrano. Zdecydowano, że prezes będzie wybrany w konkursie. Po dwukrotnym przedłużaniu terminu (z racji braku kandydatur) w sierpniu dokonano wyboru. Od września funkcję prezesa spółdzielni pełni Piotr Wincenciak.

       - Od roku 1981 mieszkam w Siemiatyczach, ukończyłem Wydział Prawa, kierunek administracja na Uniwersytecie w Białymstoku. Członkiem spółdzielni jestem od roku 2004 - mówi.

       - Pana zdaniem - "przewrót" był potrzebny? W kontekście zmian, chwilowych perturbacji w funkcjonowaniu spółdzielni i niewiadomej, co dalej. Nawet jeśli chodzi o ten przedłużany konkurs na prezesa?

Reklama

       - "Przewrót" jak to pani nazwała był niepotrzebny, ponieważ w roku 2023 zostałaby i tak wybrana nowa rada nadzorcza (Rada jest kadencyjna. Kadencja trwa 3 lata i tak się składa, że w przyszłym roku upływa 3 lata kadencji, więc muszą być przeprowadzone wybory. Natomiast zarząd nie ma kadencyjności. Zarząd powołuje i odwołuje rada nadzorcza). Te drastyczne podwyżki czynszu, które m.in. były przyczyną "przewrotu", nie były zasługą ani zarządu, ani rady nadzorczej. Taka była taryfa na ciepło, zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki. Pan prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego na spotkaniu z mieszkańcami i przy udziale pana burmistrza i moim, pokazywał, jak przez ostatnie trzy lata wzrosła cena gazu i węgla. Spółdzielnia dostaje takie faktury z PK i musi je zapłacić.

       Dokonany "przewrót" mógł doprowadzić do upadłości spółdzielni, ponieważ spółdzielnia musi funkcjonować, opłacać faktury, podpisywać umowy, dokumenty, załatwiać sprawy swoich członków. A to wszystko było wstrzymane, o czym przekonali się niektórzy członkowie spółdzielni nie mogąc np. otrzymać zaświadczenia, zawrzeć aktów notarialnych (do dnia dzisiejszego nie można zawrzeć aktu notarialnego o ustanowienie odrębnej własności lokalu). Odwołanie członków zarządu spowodowało, iż postępowania sądowe i komornicze zostały wstrzymane, co mogło spowodować zaległości w opłatach i naliczenie odsetek. Spółdzielnia ma swoje zobowiązania, z których musi się wywiązywać. Brak zarządu spowodował, że nie było osób decyzyjnych do dokonywania płatności za faktury. Zaległości by rosły, utonęlibyśmy w śmieciach, bez wody, bez ciepła, remonty nie byłyby robione. Co wtedy powiedzieliby ludzie odpowiedzialni za ten "przewrót"?

Reklama

       Co do przedłużonego terminu składania ofert na stanowisko prezesa zarządu to mogę tylko powiedzieć, ze jestem bardzo zdziwiony, że spośród tylu osób, którzy ten "przewrót" zorganizowali i mieli swoje dobre rady rozwiązania problemów, źle oceniali radę i zarząd - to nikt nie złożył swojej kandydatury.

       Pragnę nadmienić, iż konkurs rozpisywał nowy skład rady nadzorczej i on także przedłużył termin składania ofert.

       - Gdy umawialiśmy się na rozmowę, wspominał pan, że tworzony jest zarząd. Z sukcesem? Kto tworzy zarząd?

Reklama

       - Tak. Nowy zarząd spółdzielni przedstawia się następująco: Piotr Wincenciak - prezes, Diana Barbara Kapelko - członek i Halina Gołębiewska - członek.

       - Jako były członek zarządu spółdzielni z pewnością zna pan problemy jakie trzeba w najbliższym czasie rozwiązać - jakie to problemy i dlaczego teraz może je pan rozwiązywać, a jak był członkiem zarządu - nie?

       - Ja nie byłem członkiem zarządu spółdzielni, tylko członkiem rady nadzorczej. A znam problemy mieszkańców, bo mieszkam tutaj całe życie. Problemów jest bardzo dużo, teraz codziennie przychodzą mieszkańcy i zgłaszają mi i pracownikom swoje i będziemy je rozwiązywać. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. Mi też zależy, aby żyło nam się tutaj dobrze.

Reklama

       - Z jakimi problemami ludzie przychodzą najczęściej do biura spółdzielni? Czy już spotkał się pan z jakimiś łatwymi do rozwiązania, których wcześniej nie dało się rozwiązać? Co prezes planuje robić, by zarząd i biuro pełniły rolę służebną wobec mieszkańców, a nie były postrzegane - jak dotychczas - jako urząd działający dla wygody władz spółdzielni, a nie mieszkańców?

       - Prezes, zarząd i wszyscy pracownicy zawsze są do dyspozycji mieszkańców.  Ludzie przychodzą z bardzo różnymi sprawami. Od bardzo błahych typu: niezamykanie drzwi, popsute drzwi, zastawianie miejsc parkingowych, sprzątanie klatek; po sprawy wielkie typu: "znikająca woda", zaległości czynszowe, Przychodzą także z propozycjami remontów, budowy parkingów, dróg. Bardzo różne tematy, praktycznie codziennie ktoś przychodzi lub dzwoni z jakimś problemem.

Reklama

       - Wspomniana tzw. woda niczyja - rozbieżności w odczytach wodomierzy, a faktycznym zużyciu wody - jaki macie państwo pomysł na rozwiązanie tego problemu?

       - Pracujemy nad tym. Szukamy różnych rozwiązań. Na razie nie mogę mówić o szczegółach. To jest wielki problem nie tylko naszej spółdzielni. Jestem w stałym kontakcie z panem kierownikiem wodociągów w PK i monitorujemy sytuację.

       - Rekompensaty za ogrzewanie - co w tym temacie dla przysłowiowego Kowalskiego - członka spółdzielni?

Reklama

       - Bez rekompensaty mielibyśmy teraz taryfę za ciepło na gaz w wysokości ponad 300 zł, a ciepło na węglu ok. 150 zł. Z rekompensatą mamy na gazie prawie 151 zł, a na węglu ok. 90 zł za 1 GJ. To są ceny netto, do których trzeba doliczyć jeszcze podatek VAT. Nie wiadomo, co po nowym roku będzie z podatkiem, na jakiej będzie on wysokości.

       - To jakie chce pan wdrożyć działania oszczędnościowe, by czynsze wciąż nie rosły?

       - Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, z uwagi na zaistniałe warunku ekonomiczne w kraju. Bardzo wysoki wzrost cen energii oraz dalsze prognozowane wzrosty cen na rok 2023 (m.in. zmiana stawek VAT, ceny paliw, materiałów) to wszystko wpływa na zmianę wysokości czynszu.

Reklama

       - Jak kalkulowane są ceny za ciepło dostarczone do mieszkań, czyli ile to kosztuje i ile może kosztować w sezonie grzewczym?

       - Cena za ciepło jest uzależniona od faktury jaką otrzymujemy z PK. Zależy też jak mieszkańcy używają kaloryferów, ile mieszkań się grzeje, jaka będzie zima.

       - Fotowoltaika - czy są jakieś plany, pomysły w tym zakresie?

       - Zarząd spółdzielni zastanawia się nad tym pomysłem.

       - Czy jest szansa na utworzenie strony internetowej spółdzielni, gdzie byłby kontakt mailowy; zakładka ze statutem spółdzielni; informacje gdzie, do kogo, w jakiej sprawie dzwonić, pisać; czy po prostu żeby każdy z mieszkańców miał kontakt do swego przedstawiciela z rady?

Reklama

       - Strona internetowa będzie utworzona w przyszłym roku.

       - Czy w spółdzielni potrzebni są pracownicy na etacie elektryka, hydraulika itp.? Skoro, kiedy mieszkaniec wzywa np. hydraulika ze spółdzielni, a ten wymienia spłuczkę, to liczy sobie oddzielnie pracę za np. 60 zł/h ?

       - Zakres obowiązków spółdzielni określa "Regulamin w zakresie napraw wewnątrz lokali...". Remonty należące do spółdzielni są wykonywane przez pracowników, a koszty są zaliczane do funduszu remontowego lub utrzymania nieruchomości. Usługi wymienione w regulaminie, wykonywane wewnątrz lokali, które należą do obowiązków właścicieli lokali, są wykonywane odpłatnie. Te prace nie obciążają użytkowania nieruchomości lub funduszu remontowego. Spółdzielnia zarządza prawie 100 budynkami i pracy jest bardzo dużo, a pracowników jest 18.

Reklama

       - Ile obecnie spółdzielnia liczy członków? Ile jest mieszkań, ile w tym jest mieszkań własnościowych?

       - Wszystkich członków jest 2.656, w tym 3 osoby prawne. W zasobach spółdzielni jest 2.149 mieszkań. Mieszkań z własnościowym prawem własności jest 1.624, z odrębną własnością 480, spółdzielcze prawo do lokalu to 45 mieszkań. Jest to stan na koniec 2021 roku.

       - Na jaką kwotę obecnie mieszkańcy zalegają w czynszu i czy kwota te zmieniła się w ciągu ostatnich dwóch lat? Kiedy ostatnio zdarzyły się eksmisje z powodu zadłużenia?

       - W związku z pandemią, przez ostatnie dwa lata nie były przeprowadzane eksmisje. Po tej przerwie, na początku mojego urzędowania, została przeprowadzona jedna. Zadłużenie mieszkańców utrzymuje się na powiedzmy stałym poziomie i oscyluje w granicach 4 proc.

       - Jaka jest obecnie pensja prezesa SMLW?

       - Wynagrodzenie prezesa jak i pozostałych członków zarządu ustala rada nadzorcza. Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, z uchwałą o wyborze i wynagrodzeniu członków zarządu mogą się zapoznać członkowie spółdzielni. Członkowie zarządu spółdzielni nie mają obowiązku składania oświadczeń majątkowych.

       opr. Anna Kondraciuk

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/07/2024 19:03
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    W takiej samej sytuacji - niezalogowany 2023-01-25 19:37:10

    Dlaczego przewrót nie był potrzebnych, czyżby nic się nie zmieniło ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama