Dostaliśmy list od konsula generalnego RP w Irkucku, pana Piotra Marciniaka, który w imieniu jednej z mieszkanek Irkucka poszukuje jej przodków. Jest to już „drugie podejście” do poszukiwań. Wcześniej z podobną prośbą do władz samorządowych powiatu i gminy Siemiatycze występował poprzednik Piotra Marciniaka, Andrzej Janicki - Rola.
Kobieta jest pochodzenia polskiego. Poszukuje potomków dziadka Otto Krauze, syna Matwieja (lub Macieja) urodzonego w 1879 r. w Zaminowie, gmina Dziadkowice. Wiadomo o nim, że około 1898 r. na własne życzenie wyjechał do Rosji i osiadł w Obwodzie (województwie) Irkuckim. Zmarł w Czeremchowie, Obwód Irkucki, w 1961 r. Według opowieści rodzinnych był to ciekawy człowiek. Znał wiele języków obcych, był masarzem, prawdopodobnie pochodził z rodziny masarzy, a przynajmniej rzeźników - wędliniarzy. W Irkucku zrobił furorę swoimi umiejętnościami, a jego wyroby zyskały szybko zasłużoną sławę. Jego rodzice w Polsce również byli masarzami. - Jako polski konsul spotykam się z wieloma takimi sprawami, ale ta wydaje się względnie obiecująca, jako że rodzina powinna być znana. Nieczęsto zdarza się, aby "wiejski rzemieślnik" był poliglotą i osobą tak wybitną w swoim fachu. Jest zatem wielce prawdopodobne, że rodzina była znana i popularna, zatem pamięć o niej nie wygasła chyba zbyt szybko - pisze konsul. Może w Zaminowie żyje jeszcze ktoś, kto pamięta masarską rodzinę Krauze (być może w nieco innej pisowni), chyba niemieckiego pochodzenia i może podać kontakt do jakiegoś potomka tejże rodziny? Może coś zachowało się w rejestrach parafialnych? Konsul zapewnia, że nie ma żadnego ryzyka dla potomków i chodzi tylko o związki sentymentalne z dalekimi krewnymi.
Komentarze