Reklama

Pożary traw

19/03/2015 12:00

Sucho i wietrznie - więc się pali. Ale pożar, w zasadzie, sam nie wybucha. Ktoś musi go wywołać, zaprószyć. 19 marca, w samo południe, przy ul. Polnej w Czartajewie (gm. Siemiatycze), płonęły suche trawy.

Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie i zajął całe kilkudziesięcioarowe podwórko. Gdyby nie szybki przyjazd strażaków z Siemiatycz dwoma samochodami, zapaliłby się budynek na tym samym placu.

Jeszcze w czasie gaszenia ognia w Czartajewie, jedną z ekip strażackich, która tam była, skierowano na ul. Ciechanowiecką, gdzie na placu budowy myjni samochodowej palił się styropian. Tu tez przyjechały dwa wozy. Ogień szybko ugaszono.

Reklama

Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama