13 lipca o godz. 1.16 do stanowiska kierowania straży pożarnej w Siemiatyczach wpłynęło zgłoszenie, że pali się las przy ul. Obrońców Westerplatte w Siemiatyczach.
Zgłaszający widział pożar w pewnej odległości. Pierwsi na miejscu byli policjanci z patrolu. To nie las się jednak palił, ale drewniany, kryty eternitem, garaż. Wokół bardzo zwarta zabudowa. Zagrożone były domy, budynki gospodarcze i sosnowy las, na granicy którego stał garaż. Na skutek pożaru eksplodowała turystyczna butla z gazem propan - butan. Część butli spadła na ulicę kilkadziesiąt metrów dalej. Obudziło to mieszkańców osiedla, którzy wyszli z domów. Na miejsce dotarły dwa zastępy strażaków JRG Siemiatycze, potem jeszcze OSP Kajanka i OSP Słochy Annopolskie. Właściciel garażu odłączył doprowadzenie prądu do budynku. Strażacy, prócz wody ze zbiorników samochodów, korzystali z hydrantów.
Nie dopuszczono, by zajął się las, inne budynki i samochody pod wiatą, połączoną z garażem. Niestety, spalił się garaż, a w nim dwa motocykle, kosiarka, wykaszarka, narzędzia elektryczne i opony. Szczęśliwie, nikt z ludzi nie odniósł obrażeń. Ostatni zastęp strażaków - OSP Słochy Annopolskie - powrócił do remizy o 3.02.
jsw, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze