Reklama

Porody

13/06/2008 16:36
W oddziale położniczo – ginekologicznym siemiatyckiego szpitala porody rodzinne zostały wprowadzone w 1994 roku. Z roku na rok coraz więcej mężczyzn decyduje się towarzyszyć swoim partnerkom w tym trudnym i ważnym momencie życia. Od początku roku do końca maja w ten właśnie sposób w siemiatyckim szpitalu odbyły się 54 porody.

          - Mężczyźni coraz chętniej uczestniczą w porodach. Myślę, że wynika to z pełnej świadomości roli męża ojca jaką może on odegrać przy porodzie. Wynika to też z autentycznej więzi łączącej małżonków. Obecność meża przy porodzie daje duże poczucie bezpieczeństwa oraz spełnia rolę opiekuńczo – pielęgnacyjną. Zwilża usta, ociera twarz, pomaga wstać z łóżka, pomaga przy zmianie pozycji. W czasie skurczów dba o prawidłowy oddech. W przerwie międzyskurczowej dba o odpoczynek rodzącej. Jest również doskonałym pośrednikiem między rodzącą a personelem -podkreśla pani Teresa Kłykocińska, położna oddziałowa z siemiatyckiego szpitala.
          Pan Krzysztof z Ciechanowca był z żoną Anną podczas narodzin ich pierwszego dziecka. W poniedziałek 26 mają przyszła na świat ich córeczka.
          - Wspierałem żonę, jak umiałem. Cieszymy się, że mogliśmy razem przeżyć tę najpiękniejszą chwilę w naszym życiu – przyjście na świat naszego dziecka. To wspaniały prezent na Dzień Matki - mówi tata.
          Pani Iwonie z Siemiatycz przy porodzie towarzyszyła mama: - Bardzo się bałam ale nie chciałam zmuszać męża do tego, by był przy mnie. Uszanowałam jego decyzję i przy narodzinach mojej córeczki była mama. Pomogła mi jej bliskość i sam fakt, że jest przy mnie i wspiera.
          - Nie można nikogo zmuszać do uczestniczenia w porodzie rodzinnym. Jeśli młody, niedoświadczony tata czuje obawę przed wspólnym rodzeniem - szanujemy jego decyzję. Tak samo, jak decyzję przyszłej mamy, która może sobie nie życzyć towarzystwa podczas porodu - twierdzi pani Teresa Kłykocińska.
          - Dziś coraz więcej przyszłych ojców z pełnią świadomością chce być obecnym w życiu swoich partnerek, także podczas ciąży i narodzin ich dziecka.
          Siemiatycki szpital dysponuje salą do porodów rodzinnych o podwyższonym standardzie. Porody rodzinne są bezpłatne.

          Anna Wasilczuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AW
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama