W oddziale położniczo – ginekologicznym siemiatyckiego szpitala porody rodzinne zostały wprowadzone w 1994 roku. Z roku na rok coraz więcej mężczyzn decyduje się towarzyszyć swoim partnerkom w tym trudnym i ważnym momencie życia. Od początku roku do końca maja w ten właśnie sposób w siemiatyckim szpitalu odbyły się 54 porody.
- Mężczyźni coraz chętniej uczestniczą w porodach. Myślę, że wynika to z pełnej świadomości roli męża ojca jaką może on odegrać przy porodzie. Wynika to też z autentycznej więzi łączącej małżonków. Obecność meża przy porodzie daje duże poczucie bezpieczeństwa oraz spełnia rolę opiekuńczo – pielęgnacyjną. Zwilża usta, ociera twarz, pomaga wstać z łóżka, pomaga przy zmianie pozycji. W czasie skurczów dba o prawidłowy oddech. W przerwie międzyskurczowej dba o odpoczynek rodzącej. Jest również doskonałym pośrednikiem między rodzącą a personelem -podkreśla pani Teresa Kłykocińska, położna oddziałowa z siemiatyckiego szpitala. Pan Krzysztof z Ciechanowca był z żoną Anną podczas narodzin ich pierwszego dziecka. W poniedziałek 26 mają przyszła na świat ich córeczka. - Wspierałem żonę, jak umiałem. Cieszymy się, że mogliśmy razem przeżyć tę najpiękniejszą chwilę w naszym życiu – przyjście na świat naszego dziecka. To wspaniały prezent na Dzień Matki - mówi tata. Pani Iwonie z Siemiatycz przy porodzie towarzyszyła mama: - Bardzo się bałam ale nie chciałam zmuszać męża do tego, by był przy mnie. Uszanowałam jego decyzję i przy narodzinach mojej córeczki była mama. Pomogła mi jej bliskość i sam fakt, że jest przy mnie i wspiera. - Nie można nikogo zmuszać do uczestniczenia w porodzie rodzinnym. Jeśli młody, niedoświadczony tata czuje obawę przed wspólnym rodzeniem - szanujemy jego decyzję. Tak samo, jak decyzję przyszłej mamy, która może sobie nie życzyć towarzystwa podczas porodu - twierdzi pani Teresa Kłykocińska. - Dziś coraz więcej przyszłych ojców z pełnią świadomością chce być obecnym w życiu swoich partnerek, także podczas ciąży i narodzin ich dziecka. Siemiatycki szpital dysponuje salą do porodów rodzinnych o podwyższonym standardzie. Porody rodzinne są bezpłatne.
Komentarze