Wysypisko śmieci to jest nowe miejsce, w którym Przedsiębiorstwo Komunalne w Siemiatyczach przetrzymuje bezpańskie psy. W ubiegłym tygodniu jedna z mieszkanek zaalarmowała w tej sprawie naszą redakcję.
- Jestem przerażona tym, co się dzieje w schronisku dla psów. Ciemno, smród i psy, które rzadko dostają jeść - mówi Krystyna Dobrzańska. - Przecież taki budynek powinien być oznakowany i ogrodzony. Mieszkańcy, którzy chcą przywieźć jedzenie dla tych psów, powinni mieć taką możliwość. Nie żądam jakichś luksusów, ale godnych warunków dla tych zwierząt. Woda też się leje do środka przez dach. Widać, że pewne prace tam wykonano, tylko że nie zakończono. Przedsiębiorstwo Komunalne wydatkowało na budowę pomieszczenia do przetrzymywania zwierząt 35 tysięcy złotych. Za co dokładnie opiewają rachunki na 35 tysięcy złotych? Jak napisał prezes PK w sprawozdaniu (inwestycji wykonanych w 2007 roku) sporządzonym dla radnych, dzieło nie jest jeszcze zakończone. Więc ile będzie kosztowała całość? Nieoficjalnie dowiedziałem się, że psy raz lub dwa razy dziennie dostają do jedzenia suchą karmę z "Biedronki" oraz wodę.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze